Żegluga

Jak stwierdzono w oficjalnym komunikacie niemieckiego operatora promowego - "green ship" będzie najbardziej przyjaznym dla środowiska promem typu ro-pax, eksploatowanym w rejonie jego zatrudnienia. Firmy należące do grupy kapitałowej TT-Line podpisały kontrakt na budowę nowego statku dla TT-Line, określanego jako "green ship", z opcją zamówienia drugiej jednostki.   

Kontrakt został przyznany chińskiej stoczni Jiangsu Jinling (Jiangsu Jinling - Yizheng JS). Według niektórych źródeł kontrakt podpisany został w sierpniu 2018 r. - być może teraz się uprawomocnił lub dopiero teraz został oficjalnie ujawniony.

Jednostka (pod stoczniowym numerem budowy JLZ8180222) ma być przekazana do eksploatacji w 2022 r. (według niektórych źródeł - w marcu). Prom będzie obsługiwał połączenia TT-Line na Morzu Bałtyckim. 

Statek ma być zoptymalizowany pod kątem wydajności, uniwersalności i będzie miał 230 m długości oraz 31 m szerokości. W porównaniu do poprzedniej generacji statków ro-pax, TT-Line "green ship" będzie miał zredukowaną o ponad 50 % emisję spalin, przy jednoczesnym utrzymaniu tych samych parametrów prędkościowych. Według chińskiej telewizji i internetowego serwisu informacyjnego CGTN jest to "najszybszy konwencjonalny prom pasażersko-samochodowy w świecie".

Ten przyszłościowy prom będzie zasilany dwoma typami paliwa (dual-fuel), w tym LNG (gazem ziemnym przechowywanym w postaci skroplonej). LNG, w porównaniu z paliwem diesel, daje w efekcie spalania mniej dwutlenku węgla i spala się bez widocznego dymu (i z bardzo niską cząstek stałych / sadzy). Ponadto, spalanie LNG jest prawie całkowicie wolne od tlenków siarki i powoduje bardzo niską emisję tlenków azotu.

"Transport morski jest najbardziej ekologicznym rodzajem transportu towarów. TT-Line wybierając LNG, jako paliwo dla swojego innowacyjnego "green ship" ustanowi nowy standard w zakresie redukcji szkodliwych emisji spalin. Ten innowacyjny i przyszłościowy statek będzie najbardziej przyjaznym dla środowiska statkiem typu ro-pax w naszym regionie operowania" - mówi Bernhard J. Termühlen, dyrektor zarządzający TT-Line.

Nowy statek TT-Line będzie mógł zabierać na pokład do 800 pasażerów i ponad 200 ciężarówek lub naczep. Podczas projektowania statku szczególny nacisk położono na nowoczesne rozwiązania, które mają skrócić czas załadunku i wyładunku w portach.

"Przewidujemy dalszy wzrost popytu na usługi żeglugi bliskiego zasięgu w obrębie Morza Bałtyckiego. Dzięki tej inwestycji możemy jeszcze skuteczniej reagować na potrzeby naszych klientów i wspierać ich rozwój. Jednocześnie statek ten będzie oferował naszym pasażerom nowoczesne doświadczenie podróżowania, łącząc komfort z najlepszym, przyjaznym środowisku rozwiązaniem transportu" - mówi Hanns H. Conzen, dyrektor zarządzający TT-Line.

TT-Line oferuje sieć najkrótszych połączeń promowych do południowej Szwecji. Linie promowe są obsługiwane przez sześć nowoczesnych lub modernizowanych niedawno promów, oferujących łącznie do 17 rejsów dziennie, łącząc port w Świnoujściu, porty niemieckie w Travemünde i Rostocku oraz litewskie miasto Kłajpeda z południowym szwedzkim węzłem komunikacyjnym Trelleborg. Według oficjalnego komunikatu formy - TT-Line jest liderem na rynku usług promowych pomiędzy Niemcami i Szwecją, łącząc te dwa kraje od 1962 r. Od 2014 roku TT-Line operuje także na linii między Polską a Szwecją.

Od 2015 r. wszystkie statki TT-Line są eksploatowane zgodnie z wymogami IMO (Międzynarodowej Organizacji Morskiej) mającymi na celu ograniczenie emisji spalin pochodzących ze statków. Trzy z sześciu promów są napędzane przyjaznym dla środowiska paliwem o maksymalnej zawartości siarki 0,1%. Na promach Nils Holgersson, Peter Pan i Nils Dacke są zainstalowane urządzenia do odsiarczania spalin (scrubbers). W ten sposób zmniejsza się nie tylko emisja siarki, ale zawartość cząstek stałych w spalinach. Dzięki nadaniu bardziej opływowych kształtów kadłubowi i oszczędnemu zużyciu paliwa, "ślady" CO2 będą dalej poprawiane. Technologia i zarządzanie ochroną środowiska wdrożone przez TT-Line otrzymało  wiele nagród.

rel (TT-Line), PBS

Rys. TT-Line

"Green ship" - nowo zamówiony ro-pax TT-Line - charakterystyka podstawowa:
nr IMO - 9865685
państwo bandery - Niemcy
armator zarządzający, operator - TT-Line GmbH & Co KG
stocznia - Jiangsu Jinling Ships Co Ltd - Yizheng JS Yard
stoczniowy symbol budowy - JLZ8180222
spodziewany rok przekazania przez stocznię - 2022
długość całkowita - 229,40 m
długość między pionami - 217,78 m
szerokość maksymalna - 31,60 m
szerokość konstrukcyjna - 31,00 m
zanurzenie - 6,70 m
nośność - 8000 t
tonaż pojemnościowy brutto - 45 000
skompensowany tonaż brutto (CGT) - 40 254
długość pasa ładunkowego ro-ro (linia ładunkowa) - 4600 m
miejsca dla pasażerów - 866
napęd główny - 4 zespoły prądotwórcze dual-fuel (diesel / LNG) napędzające 2 silniki elektryczne w pędnikach azymutalnych
prędkość eksploatacyjna - 21,00 węzłów
klasyfikacja - DNV-GL

Komentarze   

-6 Nie pierwszy
Też mi nowość. ... Na linii sztokholm- turku już pływa prom na lng dodatkowo wyposażony w RotorSail. "Wiking Grace" sie nazywa jakby ktoś był ciekaw. Także niemiaszki ,niczym szczególnym nie zabłysneliście....
10 grudzień 2018 : 20:23 Ano Ino Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+17 Szczecin zawstydzi Chikyr
Nasi już mają stępkę i znacznie większe doświadczenie...
10 grudzień 2018 : 21:20 Wójt z Pcimia Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+18 A co z UL i Polferries?
Ciekawe kiedy UNITY LINE i POLFERRIES się obudzą i zaczną prowadzić POWAŻNE działania w celu wybudowania nowych promów a nie wierzą w te rządowe brednie o budowie w Polsce...
Konkurencja jak widać nie śpi tylko działa.
11 grudzień 2018 : 07:31 KamilKrzysztof Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+15 Żart na skalę światową
Ja kompletnie nie rozumiem jak 70% przewoźników zagranicznych potrafi inwestować w swoją flotę I teraz, kiedy są do tego największe możliwości budować nowe statki, a nasi rodowi przewoźnicy nadal wierzą w zapewnienia rządowe o budowie promu z której śmieje się już cały świat.
Jestem pewny, że TT wejdzie z nowym promem do Świnoujścia. Najpierw wydluzyli prom, teraz budują nowy. Stena ma w planach w w 2022 roku na linię do Karlskrony dac swoje dwa dłuższe E-Flexery. W Polską gospodarkę promowa inwestują zagraniczni przewoźnicy, więc nikt później nie może mieć pretensji, że jakieś firmy ktoś odbiera nam udziały w rynku.
11 grudzień 2018 : 09:03 Tyrek Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+12 Żart na skalę światową
A co na to Polferries, czym tym bardziej Unity Line? Polferries jeszcze inwestuje. Zakup obszernej Mazovii, Cracovii, powrót z ciekawą ofertą na rejsy na Bornholm w wakacje, a teraz strzał w 10 z Novą Star I pełne obłożenie jej rejsami. Z pewnością w tym roku wyniki Polferries bedą dużo lepsze niż w zeszłych latach. Ale to nie koniec pracy. Nova przy Wawelu wygląda jak piękna I bestia. Trasa do Nynäshamn z największym potencjałem nigdy się nie rozwinie do końca jeżeli Polferries będzie pływał Wawelem. Ten prom jak najszybciej musi zostać zmieniony przez nowocześniejszy prom pokroju Novej. I to chyba powinno byc teraz priorytetowe zadanie PŻB. Unity nie robi nic poza wprowadzeniem Copernicusa. Żal jak się patrzy na to jak odpuszczają rynek mając największe chyba możliwości z 8 promami. Nasi przewoźnicy niech wreszcie zaczną budować nowe promy na własną rękę i w stoczniach, które są teraz odpowiednio do tego przygotowane, niż czekać na cud szczecińskiego promu.
11 grudzień 2018 : 09:07 Tyrek Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+20 Nie mogą
Ale nasi armatorzy zwyczajnie tego nie mogą. To są firmy państwowe w których rządzi Ministerstwo GMiŻŚ, a ono "odbudowuje polskie stocznie" i nie pozwala zamawiać za granicą. PŻB dostała zgodę na Novą bo położyli stępkę w Szczecinie. UL tego nie zrobiło i ma szlaban. Copernicus to EuroAfrica czyli firma prywatna. W ten sposób minister Gróbarczyk zwyczajnie wykańcza polską żeglugę promową która właśnie traci najlepszy czas na inwestycje. Za 3-4 lata konkurencja wejdzie z dużymi, nowoczesnymi promami które teraz buduje, a my dalej będziemy projektowali pierwszy prom dla PŻB. Działania obecnego Ministerstwa wyglądają na planowe wykańczanie polskich amatorów i działanie w interesie zagranicznej konkurencji. To się chyba kwalifikuje pod Trybunał Stanu?
11 grudzień 2018 : 12:17 Fera Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+11 Minister działa na szkodę polskich armatorów
Jestem tego samego zdania. Uważam, że Minister działa na szkodę polskich armatorów.
Może sprzedał się Niemcom za piękną, czarną walizeczkę pieniędzy?
11 grudzień 2018 : 13:19 Marynista1978 Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-5 RE: Minister działa na szkodę polskich armatorów
Nie prawda, po co nam taki bubel ?
12 grudzień 2018 : 11:49 Niemcy Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+4 Propaganda
Bubel? Polska jest obecnie na szczycie zrównoważonej gospodarki ze Szwecją A my pozwalamy niszczyć naszych armatorów dla Niemców. Polferries mogłaby być kurą składająca złote jaja gdyby tylko nasz szanowny rząd zaczął postrzegać te firmę jako samodzielną, przyszłościową, a nie tylko idealna do propagandy
12 grudzień 2018 : 15:03 Umiter Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+4 To jacyś idioci,
dlaczego nie zamówili w Szczecinie? Przecież ""Jesteśmy gotowi na budowę kolejnych promów"— dodał minister Marek Gróbarczyk."
13 grudzień 2018 : 08:10 Nick Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+3 A PŻB
dostanie prom od bezdomnego.
13 grudzień 2018 : 08:12 Greg Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-4 UL
Unity Line to wiodący polski operator promowy i to on powinien dostać promy jako pierwszy lub dostać rządowe pozwolenie na budowę na własną rękę! Róbmy coś nim nas Niemcy wykoszą!.
13 grudzień 2018 : 18:40 KrystianDB Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1