Żegluga

Rolls-Royce i fiński państwowy operator FinFerries zaprezentowali - jak określają - pierwszy w świecie w pełni autonomiczny prom. Rejs z zaproszonymi gośćmi przeprowadzono w rejonie archipelagu na południe od miasta i portu Turku w Finlandii.

Falco, dwustronny prom samochodowy zaadaptowany jako w pełni automatyczny, odbył pod pełną kontrolą podróż autonomiczną pomiędzy Pargas i Nagu z 80 zaproszonymi gośćmi VIP na pokładzie. Niemal 54-metrowa jednostka w trakcie rejsu wykrywała przeszkody dzięki czujnikom i sztucznej inteligencji - Rolls-Royce Ship Intelligence. Pasażerom zaprezentowano również automatyczne cumowanie z niedawno opracowanym autonomicznym systemem nawigacyjnym. Wszystko to udało się osiągnąć bez ingerencji człowieka.

Falco wyposażono w szereg zaawansowanych czujników, które pozwalają mu budować szczegółowy obraz otoczenia, w czasie rzeczywistym i z dokładnością większą niż w przypadku ludzkiego oka. Obraz świadomości sytuacyjnej tworzony jest poprzez połączenie danych z czujników i przekazywany do zdalnego centrum operacyjnego FinFerries na lądzie, oddalonego o około 50 kilometrów w centrum Turku. Tutaj kapitan monitoruje autonomiczne operacje i w razie potrzeby może przejąć kontrolę nad statkiem.

Podczas testów autonomicznego działania na archipelagu Turku, Rolls-Royce ma do tej pory niemal 400 godzin prób morskich.

Do technologii, które zostały pomyślnie przetestowane należy system Rolls-Royce Autodocking. Funkcja ta umożliwia statkowi automatyczną zmianę kursu i prędkości przy zbliżaniu się do nabrzeża oraz automatyczne cumowanie bez interwencji człowieka. Podczas prób na morzu testowane było również rozwiązanie umożliwiające uniknięcie kolizji w różnych warunkach przez kilka godzin pracy.

Prom, na którym zainstalowano elektronikę i automatykę nadające mu funkcję autonomiczności, zbudowano w 1993 r. w fińskiej stoczni Uudenkaupungin Telakka Oy. Jest długi na 53,8 m, szeroki na 12,3 m i mieści na pokładzie 54 samochody osobowe.

rel (FinFerries)

Fot.: FinFerries

1 1 1 1