Żegluga

Należący do Molslinjen nowy prom Hammershus, który przeznaczony jest do obsługi połączeń na Bornholm, może być zbyt mały do obsługi rosnącego ruchu towarowego na wyznaczonej trasie. Armator poszukuje obecnie rozwiązania awaryjnego.

Hammershus to całkowicie nowy prom, który obsługuje połączenia z wyspą Bornholm pod należącą do Molslinjen marką Bornholmslinjen. Statek dysponuje linią ładunkową o długości 1500 metrów. Spełnia tym samym wymogi koncesyjne określone przez Duńską Agencję Transportu. Problem polega na tym, że ruch towarowy, gdy chodzi o połączenia z Bornholmem rośnie szybciej, niż się spodziewano, a dostępna na nowej jednostce powierzchnia do przewozu frachtu szybko się wyczerpuje.

Prom, który kursuje pomiędzy Køge a Rønne w trakcie wyjścia z pierwszego z tych portów ma na swoim pokładzie średnio 65 naczep. Do sierpnia br., gdy trasę tę obsługiwały należące do Faergen promy w barwach BornholmerFaergen, średnia liczba załadowanych pojazdów ciężarowych oscylowała wokół 50-60.

Więcej >>>

PromySkat.pl