Żegluga

Towarowy statek ro-ro Stena Freighter dotarł 18 października br. do Pensacola w Stanach Zjednoczonych. Zostanie stamtąd skierowany do wybranej stoczni, która dokona jego przebudowy - adaptacji do roli "lądowiska" lub "łapacza" pierwszego stopnia rakiety nośnej w projekcie New Glenn.   

Blue Origin - firma należąca do najbogatszego człowieka świata Jeffa Bezosa, założyciela Amazon, mająca organizować podróże w kosmos, potwierdziła, że zakupiła statek ro-ro Stena Freighter w celu przekształcenia go w jednostkę obsługującą starty rakiet kosmicznych.

Dyrektor naczelny Blue Origin Bob Smith powiedział serwisowi informacyjnemu Geek Wire, że wyśle swoją załogę w pierwszą suborbitalną podróż kosmiczną w I połowie 2019 roku, a pierwszą rakietę klasy orbitalnej - New Glenn - w 2021.

Statek należący do września do grupy Stena, zbudowany w 2004 roku i charakteryzujący się długością pasa ładunkowego ro-ro 2175 m, po zakupie przez Blue Origin, dotarł właśnie na Florydę.

Nie ujawniono kształtu przebudowy statku i szczegółów procedury "wyłapywania" pierwszego stopnia rakiety nośnej, ale szef Blue Origin powiedział, że "profil lotu wymaga, by statek się poruszał, gdy stopień rakiety opada i ląduje", a pewne wstępne wyobrażenie o planach Blue Origin dotyczących lądowania pierwszego stopnia rakiet New Glenn na morskiej platformie mogą dawać animacje - wizualizacje prezentujące koncepcję rakiety New Glenn.
Smith dodał, że poruszający się statek zapewnia lepszą stabilność na morzu i przyczyni się do planowanej 95-procentowej niezawodności pogodowej startów rakiet typu New Glenn.

Efektywność ekonomiczna lotów kosmicznych oferowanych przez wyspecjalizowane firmy Jeffa Bezosa i założyciela producenta samochodów elektrycznych Tesla - Elona Muska, opiera się m.in. na założeniu ponownego wykorzystania elementów rakiet w kolejnych startach (np. stopni rakiet czy owiewek komory wynoszonego lądownika czy satelity), stąd konieczność ich "wyłapania" na powierzchni Ziemi.

PBS

Fot.: Piotr B. Stareńczak