Żegluga

Czy Langeland oraz Lolland doczekają się wkrótce szybkiego połączenia promowego? O takich planach mówi się coraz głośniej, a niektórzy politycy stawiają sobie za punkt honoru uruchomienie takiego serwisu. Inwestycja pochłonęłaby ponad 1,2 miliarda koron duńskich i wymagałby zmian w infrastrukturze.

Planowana inwestycja wymaga czasu, ale niektórzy duńscy politycy obiecują, że zrobią wszystko, by działania zmierzające do jej realizacji podjęte zostały w możliwie krótkim czasie. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, czas podróży pomiędzy wyspami Langeland oraz Lolland ulegnie skróceniu z 45 minut obecnie do zaledwie 22 minut.

„To się stanie w czasie mojej służby w parlamencie” - przekonuje Erling Bonnesen, duński polityk. Zauważył on oczywiście, że podobne projekty wymagają wiele czasu, a ten trafiał do agendy i był z niej usuwany już kilka razy. Twierdzi on jednak, że obecne okoliczności sprzyjają realizacji inwestycji. Dodał on, że korzystnie na jej procedowanie może wpłynąć zmiana statusu z projektu lokalnego na krajowy. Najpierw konieczne jest jednak przygotowanie harmonogramu i podzielenie go na etapy, a potem przygotowanie szczegółów dotyczących jego finansowania.

Zgodnie z prezentowanymi szacunkami, wartość inwestycji może wynieść ok. 1,26 miliarda koron duńskich (ok. 169 milionów euro). Plany obejmują – poza pracami w porcie - m.in. budowę tamy na płyciznach zlokalizowanych w rejonie wyspy Langeland. To pozwoliłoby na znaczące skrócenie dystansu, jaki musi pokonać prom.

Zwolennicy realizacji projektu zauważają, że skrócenie czasu przeprawy o 23 minuty, czyli o połowę, będzie miało pozytywny skutek, zarówno gdy chodzi o aspekt społeczny, jak i gospodarkę.

Połączenie pomiędzy dwiema wspomnianymi wyspami obsługiwane jest obecnie przez firmę Færgen, której promy kursuje na trasie Tårs-Spodsbjerg.

Czy Langeland oraz Lolland doczekają się wkrótce szybkiego połączenia promowego? O takich planach mówi się coraz głośniej, a niektórzy politycy stawiają sobie za punkt honoru uruchomienie takiego serwisu. Inwestycja pochłonęłaby ponad 1,2 miliarda koron duńskich i wymagałby zmian w infrastrukturze.

Planowana inwestycja wymaga czasu, ale niektórzy duńscy politycy obiecują, że zrobią wszystko, by działania zmierzające do jej realizacji podjęte zostały w możliwie krótkim czasie. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, czas podróży pomiędzy wyspami Langeland oraz Lolland ulegnie skróceniu z 45 minut obecnie do zaledwie 22 minut.

„To się stanie w czasie mojej służby w parlamencie” - przekonuje Erling Bonnesen, duński polityk. Zauważył on oczywiście, że podobne projekty wymagają wiele czasu, a ten trafiał do agendy i był z niej usuwany już kilka razy. Twierdzi on jednak, że obecne okoliczności sprzyjają realizacji inwestycji. Dodał on, że korzystnie na jej procedowanie może wpłynąć zmiana statusu z projektu lokalnego na krajowy. Najpierw konieczne jest jednak przygotowanie harmonogramu i podzielenie go na etapy, a potem przygotowanie szczegółów dotyczących jego finansowania.

Zgodnie z prezentowanymi szacunkami, wartość inwestycji może wynieść ok. 1,26 miliarda koron duńskich (ok. 169 milionów euro). Plany obejmują – poza pracami w porcie - m.in. budowę tamy na płyciznach zlokalizowanych w rejonie wyspy Langeland. To pozwoliłoby na znaczące skrócenie dystansu, jaki musi pokonać prom.

Zwolennicy realizacji projektu zauważają, że skrócenie czasu przeprawy o 23 minuty, czyli o połowę, będzie miało pozytywny skutek, zarówno gdy chodzi o aspekt społeczny, jak i gospodarkę.

Połączenie pomiędzy dwiema wspomnianymi wyspami obsługiwane jest obecnie przez firmę Færgen, której promy kursuje na trasie Tårs-Spodsbjerg.

PromySkat

1 1 1