Żegluga

Nie później niż w 2026 roku norweskie fiordy staną się pierwszą na świecie strefą "zero emission" dla żeglugi, czyli taką, w której obowiązuje nie emitowanie przez jednostki pływające żadnych szkodliwych dla środowiska związków.

Parlament zagłosował za jak najszybszym wstrzymaniem emisji szkodliwych substancji ze statków wycieczkowych i promów w obszarach światowego dziedzictwa UNESCO – informuje portal TradeWinds, powołując się na komunikat klastra morskiego NCE Maritime CleanTech.

W rejonie fiordów norweskich będą mogły być eksploatowane statki i promy bezemisyjne, co oznacza, że istniejące już jednostki pływające w tym rejonie zostaną wyposażone w napęd elektryczny z akumulatorami, a w przyszłości, będą zasilane wodorem. Kilka nowych posiada już takie rozwiązanie lub planuje się jego wprowadzenie. 

Nowe technologie

Nad rozwojem promów zasilanych wodorem pracuje już operator promowy Boreal Sjo AS i fiński koncern Wärtsilä. Strony opracowują hybrydowy prom elektryczny, który będzie zasilany w połowie prądem z wodorowych ogniw paliwowych i drugi - całkowicie elektryczny (wyłącznie na baterie akumulatorów).

Boreal Sjo przyznał, że nowy prom będzie pierwszym statkiem komercyjnym tej wielkości, który będzie napędzany wodorem. Budowa ma zakończyć się w 2021 roku. Statek będzie pływać na trasie Hjelmeland-Skipavik-Nesvik w Norwegii. Umowa jest częścią planu norweskiego rządu, który zakłada, że Norwegia jako pierwszy kraj będzie właścicielem promu zasilanego wodorem.

Bezemisyjne fiordy

Hege Okland, prezes NCE Maritime CleanTech, przyznała, że decyzja będzie miała ogromne znaczenie dla przemysłu. Porównała ją z decyzją norweskiego parlamentu z 2015 r., w której zapowiedziano, że wszystkie promy w nowych przetargach muszą mieć technologię niskoemisyjną lub zeroemisyjną. Doprowadziło to do rewolucji elektrycznej – w ciągu najbliższych kilku lat ponad 60 elektrycznych promów będzie pływać po morzu.

- Norwegia stała się wiodącym na świecie dostawcą morskich rozwiązań niskoemisyjnych i bezemisyjnych. Decyzja o zerowej emisji w strefie fiordów może zabezpieczyć pozycję naszego przemysłu w tym obszarze. Dzięki temu norweski biznes wzmocni się, a my nadal będziemy mogli dostarczać ekologiczne rozwiązania – dodała Okland. NCE Maritime CleanTech twierdzi, że w zeszłym roku ponad 300 000 pasażerów rejsów wycieczkowych odwiedziło fiord Geirangerfjorden i "ten ogromny ruch spowodował, że wysokie zanieczyszczenie powietrza stało się głównym problemem zarówno dla turystów, jak i mieszkańców".

Turyści przyjeżdżają, aby podziwiać naturę, a nie fiordy pełne spalin – mówi Katrin Blomvik z Geiranger Fjord World Heritage Foundation. – Od dawna szukamy konkretnych działań i dlatego jesteśmy bardzo zadowoleni z tej decyzji – dodaje. 

AL, TradeWinds

1 1 1 1