W tym tygodniu do 1,7 proc. spadł poziom nieaktywnych kontenerowców. Jest on najniższy od marca 2012 roku. Oznacza to, że nie pływa z różnych powodów 253 statki o pojemności prawie 302 tys. TEU (kontenerów 20. Stopowych), informuje Lloyd’s List Intelligence.
Szczyt nieużytkowanych kontenerowców przypadł na początek marca tego roku, a stanowiły one 3,5 proc. łącznej ich pojemności na świecie.
Jednocześnie w pierwszym kwartale br. zwiększyła się łączna pojemność złomowanych statków tego typu, do 160,6 tys. TEU, tj. o 30,3 proc. r/r. Według innej firmy analitycznej Alphaliner, w tym roku ze złomowano już 250 tys. TEU.
Zarazem w ciągu pięciu miesięcy tego roku armatorzy odebrali ze stoczni kontenerowce o pojemności 660 tys. TEU. Popyt rośnie szczególnie na duże jednostki, przed szczytem przewozów przypadającym tradycyjnie na jesień.
Według Alphaliner, wskaźnik nieaktywnych kontenerowców nadal będzie malał i wkrótce do pracy powróci 10 jednostek o pojemności ponad 5 tys. TEU każdy.
W szczególności, rośnie popyt na eksploatowanie kontenerowców klasy panamax, na które spadał popyt, w związku z planowanym zwiększeniem w przyszłym roku przepustowości Kanału Panamskiego i zamówieniach na większe statki.
Jak informuje broker Braemar Seascope, obecnie wynajęcie panamaksu kosztuje ponad 10 tys. dolarów dziennie, podczas gdy jeszcze w lutym - 7 tys. USD.
