Żegluga

Po kolejnym fiasku przetargowym pracownicy Polskiej Żeglugi Bałtyckiej zakładają spółkę, by wykupić własną firmę. Jej kapitał będzie wynosił 5 tys. zł. Podczas poprzedniego procesu prywatyzacji PŻB wyceniono na ok. 100 mln zł. Załoga PŻB liczy, że Ministerstwo Skarbu Państwa rozpisze kolejny przetarg na prywatyzację kołobrzeskiego armatora.

Czytaj także: Prywatyzacyjna porażka

- To będzie spółka pracownicza z ograniczoną odpowiedzialnością - wyjaśnia Kazimierz Sikora, przewodniczący "Solidarności" w PŻB. - Jadę tylko doszlifować stronę formalno-prawną.

Pieniądze na założenie własnego przedsiębiorstwa mają wyłożyć osoby zatrudnione w żegludze.

- Jak ktoś włoży własne środki, to będzie inaczej do tego podchodził - tłumaczy Sikora.

Będzie to czwarta próba prywatyzacji PŻB. Jej pracownicy sądzą, że proces może się rozpocząć w marcu przyszłego roku.

Grzegorz Gibas

Komentarze   

-1 Kapitał zakładowy 5.000 PLN? Chyba 50 mln ???
Nie wiem kto zaryzykuje pływanie z armatorem, którego kapitał zakładowy to 5.000 PLN. Jak taki armator miałby niby odpowiadać w formule Sp. z o.o. w przypadku dużego uszkodzenia/awarii etc ??? Jak byłby w stanie pokryć wielomilionowe odszkodowania etc ??? Ktoś chyba sobie nie zdaje sprawy z tego jakimi kwotami się operuje w żegludze. Nie wiem czy jakiś poważny ubezpieczyciel/bank/port/stocznia będą chcieli współpracowac z takim podmiotem, jakoś tego nie widzę. Nie mówiąc o wielomilionowym rachunku za bunkier od stycznia 2015.
Może czas schować szabelkę i piękne marzenia i myśleć jak naprawdę ratować to co zostało?
18 październik 2012 : 07:22 Guest Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1

Źródło: