Statek, zamówiony jeszcze w czasach przedkryzysowych, powstawał w bardzo trudnych warunkach kryzysu, który szczególnie silnie dotknął islandzkie banki. Rozważano nawet możliwość wyczarterowania statku Norwegom.
Patrolowiec zbudowała chilijska stocznia ASMAR, a jego przekazanie armatorowi opóźniło się o rok z powodu uszkodzenia stoczni i statku przez trzęsienie ziemi jakie nawiedziło Chile.
Ponad 93-metrowy Thor to obecnie największa jednostka islandzkiego Coast Guardu, który z powodu nieposiadania przez Islandię Marynarki Wojennej wypełnia także jej zadania.
Do niedzieli statek jest udostępniony do zwiedzania w Reykjaviku, po czym rozpocznie służbę wraz z mniejszymi i znacznie starszymi patrolowcami Tyr (zbudowany w 1975) i Aegir (1968).
Thor. Foto: Ólafur Ragnarsson/www.shipspotting.com
Źródło:
{jathumbnail off}

