Największy na święcie producent pogłębiarek (4 mld dol. wartości rynkowej) uprzedził, że trudne warunki na rynku mogą opóźnić nowe projekty naftowo-gazowe i rozbudowę portów. Jego akcje staniały w Amsterdamie po tym oświadczeniu o 14 proc.
Wcześniej Holendrzy zastrzegli, że nie powtórzą w tym roku wyników z 2010 r., bo z powodu konkurencji na rynku spadła rentowność i doprowadziła do nadmiaru mocy przerobowych. Boskalis Westminster uważa, że w ciągu dwóch lat pojawi się mnóstwo nowych, często dużych projektów z obszaru budowy morskiej infrastruktury, ale nie można wykluczyć ich opóźnień. Według prezesa Petera Berdowskiego decyzje o dużych inwestycjach mogą się przesunąć na 2012, a nawet 2013 r.
czytaj więcej w rzeczpospolita.pl{jathumbnail off}
Żegluga
Trudny rynek do pogłębiania dna
19 sierpnia 2011 |
Źródło:
