U wybrzeży wyspy St. Lucia na Morzu Karaibskim, około 2 mile od brzegu, przewrócił się na prawą burtę kontenerowiec Angeln należący do armatora z Hamburga. Uratowana została cała załoga. Wśród niej jest pięciu Polaków: kapitan, chief oficer, III oficer, III mechanik i kadet. Dwóch z nich jest ze Szczecina.
Są też Filipińczycy i Rumuni. Polacy wyjechali na kontrakt za pośrednictwem jednej ze szczecińskich agencji załogowych. Od lat jest ona przedstawicielem hamburskiego armatora.
- Załoga jest obecnie w hotelu na St. Lucia i prawdopodobnie już zaczęła się procedura przesłuchań, jak to zwykle bywa przy tego typu wypadkach morskich – mówi Andrzej Stachyra, szef szczecińskiej agencji.
- Wiem, że na wyspę pojechali przedstawiciele armatora, ubezpieczyciela, państwa flagi. O wypadku poinformowaliśmy rodziny. Czekamy na dalszy rozwój wydarzeń. O statku wiemy tylko tyle, że leży na prawej burcie i dryfuje. W tej chwili nie są nam znane przyczyny wypadku.
Angeln to niewielki kontenerowiec o długości 127 m, nośności 8 tys. ton i mogący zabierać 660 kontenerów. Statek często operował w tym regionie. Z St. Lucia miał płynąć na Barbados.
KP{jathumbnail off}
Żegluga
Kontenerowiec przewrócił się na Morzu Karaibskim. Wśród załogi było dwóch szczecinian
24 lutego 2010 |
Źródło:
