„Shadow fleet”, czyli tzw. flota cieni wykorzystywana głównie do transportu rosyjskiej ropy poza zachodnim systemem sankcyjnym, odnotowała w kwietniu 2026 r. pierwszy od kilku miesięcy niewielki spadek liczby jednostek.
Jak wynika z raportu Kpler Maritime Risk & Compliance, opublikowanego 12 bm. na portalu MarineTraffic, liczba statków floty cieni zmniejszyła się z 2806 do 2793. W analizowanym miesiącu dodano do niej 24 nowe jednostki, a usunięto 37 — głównie wskutek sankcji, zmian właścicielskich lub ujawnienia rzeczywistych operatorów.
Autorzy raportu podkreślają jednak, że nie oznacza to trwałego ograniczenia działalności, lecz typową rotację jednostek.

Na wykresie powyżej widzimy zmianę wolumenu floty cieni od maja 2025 r. do kwietnia 2026 r., zarówno na przykładzie łącznej liczby statków (słupki pionowe), jak wyrażonego w procentach miesięcznego przyrostu lub spadku stanu floty (krzywa).
Dane te wskazują, że shadow fleet rozwija się nieregularnie — okresy napływu nowych jednostek przeplatają się z falami wycofań związanych głównie z sankcjami i zmianami klasyfikacyjnymi. W kwietniu 2026 r. liczba statków spadła o 0,46 proc. miesiąc do miesiąca, co było pierwszym ujemnym bilansem od kilku miesięcy.
Zmiana odbiorcy
Pomimo niewielkiego spadku liczby tych zbiornikowców, nadal przewożą one duże ilości ropy. W kwietniu przetransportowały około 258 mln baryłek, z czego 67 mln pochodziło z Rosji. Rosyjski eksport surowca, skutecznie omijający sankcje, ma się dobrze.
Jak jednak podkreślają analitycy Kpler, wyraźnie zmienia się geografia dostaw. Chiny, które jeszcze jesienią 2025 r. były największym odbiorcą ładunków przewożonych przez shadow fleet, ograniczyły import o ponad połowę. Według raportu może to wynikać z rosnącej presji sankcyjnej oraz ostrożniejszego podejścia chińskich banków, ubezpieczycieli i władz portowych.
Część wolumenu dostaw przejmują natomiast Indie. W kwietniu import rosyjskiej ropy transportowanej przez flotę cieni do Indii osiągnął najwyższy poziom w ciągu ostatnich 12 miesięcy — 22,2 mln baryłek.
Shadow fleet rotates The shadow fleet shrank modestly in April, falling to 2,793 vessels as removals exceeded additions for the first time since late 2025. The decline reflects sanctions-driven churn, not a structural retreat. Russian crude remained the fleet’s commercial anchor… pic.twitter.com/l0OPWTyfBJ
— MarineTraffic (@MarineTraffic) May 13, 2026
Nie tylko surowa ropa
Kpler wskazuje również na rekordowy wzrost realizowanych tymi statkami przewozów produktów naftowych. Łączny wolumen transportowanych paliw i produktów rafinowanych osiągnął około 4,4 mln baryłek, z czego Rosja odpowiadała za blisko 2,8 mln baryłek. I tu największym odbiorcą pozostają Indie.
Bez ubezpieczenia i nadzoru technicznego
Eksperci zwracają uwagę, że wiele nowych jednostek, wchodzących do shadow fleet, jest eksploatowanych bez standardowego ubezpieczenia P&I (Protection and Indemnity), czyli podstawowego systemu odpowiedzialności cywilnej armatorów, obejmującego m.in. szkody środowiskowe, wycieki ropy czy usuwanie wraków.
Duża część statków działa także poza systemem klasyfikacji IACS (International Association of Classification Societies), zrzeszającym największe światowe towarzystwa klasyfikacyjne nadzorujące stan techniczny jednostek. W praktyce oznacza to ograniczony nadzór techniczny, większe ryzyko awarii oraz problemy z pokryciem ewentualnych szkód po wypadkach morskich lub katastrofach ekologicznych.
Raport Kpler ocenia, że mimo rosnącej presji regulacyjnej i kolejnych pakietów sankcji, shadow fleet nadal skutecznie dostosowuje się do nowych warunków i pozostaje ważnym elementem globalnego handlu rosyjską ropą.
GL, na podst. Kpler/MarineTraffic
