Frachtowiec Rona, pływający pod banderą Iranu, zatonął w środę na Morzu Kaspijskim u wybrzeży Turkmenistanu - potwierdziło w czwartek turkmeńskie MSZ.
Statek regularnie kursował między portami w Iranie, a rosyjskimi portami w Astrachaniu, Machaczkale i Azowie, na trasie, którą ukraiński wywiad zidentyfikował jako szlak transportu irańskiej broni dla Rosji wykorzystywanej przeciwko Ukrainie. Według ustaleń tych służb tylko między październikiem 2024 a grudniem 2025 r. Rona odbył na tej trasie 20 rejsów.
Płynący po raz kolejny do Astrachania frachtowiec, nim poszedł na dno, doznał poważnych uszkodzeń na śródokręciu, którym towarzyszyły kłęby czarnego dymu - informował w środę ukraiński kanał Astra.
Na nadany sygnał SOS szybko zareagowała turkmeńska straż przybrzeżna, która uratowała całą 14-osobową załogę pochodzącą z Iranu i Indii.
Szlakiem, który regularnie pokonywał Rona, Teheran od czasu pełnowymiarowej inwazji Rosji na Ukrainę dostarczył Moskwie broń wartą miliardy dolarów. Tylko w pierwszych miesiącach 2023 r. irańskie lub pływające pod irańską banderą statki towarowe przewiozły przez Morze Kaspijskie do Rosji ponad 300 tys. pocisków artyleryjskich i miliony sztuk amunicji – informował w kwietniu 2023 r. „Wall Street Journal”, opisując tę przemytniczą trasę morską.
Od końca 2021 r. reżim irański sprzedał Rosji także pociski rakietowe o wartości prawie 3 mld dolarów - przekazała w miniony poniedziałek agencja Bloomberga, powołując się na zachodniego urzędnika ds. bezpieczeństwa.
Te umowy wojskowe między Moskwą i Teheranem obejmowały również ponad 1000 pocisków balistycznych krótkiego zasięgu, prawie 200 rakiet ziemia-powietrze oraz tysiące dronów Shahed-136, których technologię Iran ostatecznie przekazał Rosji, umożliwiając jej ich produkcję pod własną nazwą Geran-2.
Tadeusz Brzozowski
