Wielki tankowiec (VLCC) Thousand Sunny, który od grudnia płynął pod banderą Chin do Wenezueli po ropę naftową, zmienił kurs po ataku USA na ten kraj i obecnie kieruje się do Nigerii - wynika z danych Marinetraffic, pokazującego aktualne położenie statków.
Inny supertankowiec Xing Ye, który jeszcze w pierwszych dniach stycznia krążył u wybrzeży Gujany Francuskiej, najwyraźniej czekając na rozwój sytuacji, obecnie powoli oddala się od kontynentu południowoamerykańskiego, zmierzając na wschód, w stronę Zatoki Gwinejskiej.
Tuż przed militarną operacją przeprowadzoną w sobotę w Wenezueli Stany Zjednoczone objęły sankcjami cztery kolejne tankowce dostarczające do Chin wenezuelską ropę naftową: Della, Nord Star, Rosalind i Valiant.
Z tej czwórki tylko zarejestrowany w Gwinei Rosalind wciąż znajduje się na wodach karaibskich, między Wenezuelą a Trynidadem i Tobago. Pozostałe statki według dziennika „Wall Street Journal” zrezygnowały z dotarcia do Wenezueli, a dwa z nich zmierzają w stronę zachodnich brzegów Afryki.
Chiny przez lata były największym odbiorcą ropy z Wenezueli, kupując ponad 90 proc. eksportowanego przez ten kraj surowca. Mimo sankcji nałożonych przez USA na wenezuelską ropę w 2019 r. Pekin inwestował również w wenezuelskie pola naftowe.
Jeszcze w sierpniu 2025 r. agencja Reutera informowała, że prywatna spółka China Concord Resources Corp. zamierza do końca 2026 r. zainwestować ponad 1 mld dolarów w dwa pola naftowe na jeziorze Maracaibo w tym południowoamerykańskim kraju.
Na obaleniu przez USA samozwańczego prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro może zyskać Nigeria, która ma największe zasoby ropy naftowej w Afryce, szacowane na niemal 40 mld baryłek.
Kraj z roku na rok zwiększa sprzedaż tego surowca do Chin, które są też jego głównym odbiorcą. W 2024 r. eksport ten sięgnął ponad 768 mln dolarów, a tylko w październiku 2025 r. - niemal 70 mln dolarów - wynika z danych należącej do ONZ platformy COMTRADE.
Tadeusz Brzozowski
