Sąd w Ystad zdecydował w czwartek, że Szwecja ma wydać Ukrainie statek należący do rosyjskiej floty cieni. Masowiec Caffa został zatrzymany w marcu na Bałtyku w związku z podejrzeniem posługiwania się fałszywą banderą.
Bezprecedensowe orzeczenie w sprawie o wydanie statku zapadło na wniosek wydziału prokuratury w Sztokholmie na prośbę śledczych z Ukrainy, którzy dowodzą, że jednostka brała udział w nielegalnym wywozie zboża z okupowanego przez Rosję Krymu.
W uzasadnieniu decyzji, do którego dotarła PAP, sędzia podkreślił, że gdyby w Szwecji rozpatrywany był czyn będący przedmiotem śledztwa na Ukrainie, to mógłby podlegać przepisowi o zbrodniach wojennych poprzez grabież.
Stroną w sprawie jest zarejestrowany na Seszelach armator Caffa Shipping Limited. Statek zostanie wydany Ukrainie po uprawomocnieniu się postanowienia sądu, do którego może dojść pod koniec czerwca. Niejasne jest, czy właściciel statku odwoła się od wyroku.
Czytaj także:
Załoga aresztowanego u wybrzeży Szwecji masowca bez zapasów jedzenia i wody
Szwecja: Rosyjski kapitan statku Caffa został zatrzymany
Szwedzka prokuratura zarekwirowała statek rosyjskiej floty cieni
Statek Caffa został zatrzymany 6 marca przez szwedzką straż przybrzeżną na wodach terytorialnych Szwecji, wówczas nie miał ładunku. Kapitana, Rosjanina, aresztowano pod zarzutem posługiwania się fałszywą banderą, mężczyzna został wypuszczony na wolność w kwietniu. Stwierdzono też zły stan techniczny statku.
Pod koniec kwietnia szwedzka prokuratura na wniosek swojego odpowiednika z Ukrainy podjęła decyzję o zarekwirowaniu statku.
Obecnie masowiec znajduje się w porcie w Trelleborgu, dokąd przypływają promy ze Świnoujścia. Licząca 11 osób załoga, którą stanowili w większości Rosjanie, opuściła już Szwecję.
Ze Sztokholmu Daniel Zyśk
