Wstępna reakcja Iranu na plan Stanów Zjednoczonych dotyczący zakończenia wojny na Bliskim Wschodzie „nie jest pozytywna”, ale Teheran nadal analizuje tę propozycję – powiedział w środę agencji Reutera przedstawiciel władz Iranu.
Wcześniej irańska Press TV, powołując się na przedstawiciela władz, podała, że Iran zapoznał się propozycjami USA i uznał zawarte w nich warunki za przesadne. Przekazał też przez pośrednika z regionu, że będzie się nadal bronić.
Według irańskiego urzędnika, na którego powołała się Press TV, Iran nie pozwoli prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi dyktować terminu zakończenia wojny i sam o nim zdecyduje, gdy zostaną spełnione warunki Teheranu. Dopóki to się nie stanie, Iran będzie kontynuować działania obronne - zapowiedział.
Wśród tych warunków przedstawiciel władz wymienił wstrzymanie przez USA i Izrael „ataków i zabójstw” oraz ustalenie konkretnych gwarancji zapobiegających wznowieniu wojny. Ponadto - dodał - Iran domaga się jasnego ustalenia i zagwarantowania wypłaty odszkodowania za straty wojenne.
Żąda też uznania suwerenności Iranu nad cieśniną Ormuz za „naturalne, legalne prawo” kraju.
Szczegóły 15-punktowego amerykańskiego planu nie zostały dotąd upublicznione, ale dwaj przedstawiciele władz Pakistanu, którzy przekazali go Iranowi, powiedzieli, że jest w nim mowa o ograniczeniu sankcji, wycofaniu się Iranu z programu nuklearnego, ustaleniu limitu rakiet, jakie mógłby posiadać Iran, otwarciu Ormuzu oraz ograniczeniu wsparcia Iranu dla grup zbrojnych w regionie.
