Francuski wymiar sprawiedliwości zbada ewentualny współudział byłego szefa unijnej agencji Frontex Fabrice'a Leggeriego w domniemanych zbrodniach przeciwko ludzkości. Skargę przeciw Leggeriemu w sprawie dotyczącej działań wobec imigrantów na Morzu Śródziemnym złożyła Liga Praw Człowieka (LDH).
O decyzji podjętej 18 marca przez sąd apelacyjny w Paryżu poinformował w czwartkowym wydaniu dziennik „Le Monde”.
Leggeri, szef Frontexu od 2015 roku, zrezygnował ze stanowiska w kwietniu 2022 roku. Nastąpiło to po ujawnieniu poważnych podejrzeń wobec niego i jego współpracowników w sprawie m.in. tuszowania nielegalnego zawracania łodzi z migrantami na Morzu Śródziemnym. Od 2024 roku Leggeri jest eurodeputowanym z ramienia francuskiej skrajnie prawicowej partii Zjednoczenie Narodowe (RN). Jeśli śledczy będą ubiegać się o formalne oskarżenie Leggeriego, będą musieli zwrócić się o uchylenie jego immunitetu jako europarlamentarzysty.
Obrońcy praw człowieka utrzymują w swej skardze, która doprowadziła do wszczęcia dochodzenia, że Leggeri ułatwiał bądź ukrywał zawracanie łodzi z migrantami na Morzu Śródziemnym. Skarga została złożona jeszcze w 2024 roku i najpierw sędzia wydziału zajmującego się zbrodniami przeciwko ludzkości uznał, że nie będzie ona badana. Organizacje praw człowieka złożyły apelację i została ona uwzględniona 18 marca.
Jak zaznaczył „Le Monde”, Leggeri odmówił komentarza na temat decyzji sądu.
Już przed kilkoma laty w toku śledztwa prowadzonego przez europejski urząd ds. zwalczania nadużyć finansowych (OLAF) wykryto, że kilka osób z kierownictwa Frontexu celowo ukrywało, że grecka straż graniczna zawracała łodzie z migrantami na otwarte morze. Praktyka ta, tzw. pushback, jest sprzeczna z prawem międzynarodowym.
W 2020 roku kilka mediów europejskich opublikowało śledztwo dziennikarskie, z którego wynikało, że statki Frontexu uczestniczyły w morskich operacjach „wypychania” uchodźców i migrantów usiłujących przedostać się do Unii Europejskiej przez wody greckie.
Z Paryża Anna Wróbel
