Inne

Władze Estonii otworzyły w piątek nową, oficjalną drogę po zamarzniętych wodach Bałtyku na wyspę Vormsi, oddaloną ok. 10 km od zach. wybrzeży kraju. W ostatnich dniach z powodu awarii promu i trudnej sytuacji na morzu zamieszkana przez kilkaset osób wysepka pozostawała odcięta od świata.

Poprzedni szlak po lodzie, wytyczony jako alternatywa dla niekursującego promu, zamknięto we wtorek z powodu niebezpiecznych warunków, a szczególnie zbyt wysokiego poziomu wody na Bałtyku. Wkrótce potem estońskie radio informowało, że mieszkańcom zaczęło brakować m.in. paliwa oraz innych podstawowych produktów.

Vormsi jest czwartą co do wielkości wyspą Estonii, położoną niedaleko miasta Haapsalu. Jej władze apelowały do rządu o pomoc w rozwiązaniu sytuacji. Prom przestał kursować na początku lutego, w efekcie czego mieszkańcy nie mieli regularnego połączenia z krajem od trzech tygodni.

Nowy szlak lodowy ma służyć przede wszystkim mieszkańcom, a nie turystom, by mogli uzupełnić zapasy – powiedział w piątek minister transportu Kuldar Leis.

Zalecił przy tym kierowcom „niską i stałą” prędkość na drodze.

Otwarta w lutym przeprawa po lodzie, czynna tylko w ciągu dnia, szybko stała się atrakcją turystyczną. Przyjezdni kierowcy nie stosowali się jednak do zasad poruszania się po takim szlaku (m.in. zachowanie bezpiecznej odległości i jazda z odpowiednią prędkością). Ustawiając się zaś w kolejce do przejazdu, blokowali powrót do domu mieszkańcom wyspy.

Tej zimy, z powodu najdłuższej odnotowanej w tym stuleciu fali mrozu, która rozpoczęła się pod koniec grudnia, gruba pokrywa lodu na wodach przybrzeżnych pozwoliła w lutym na otwarcie trzech oficjalnych „dróg lodowych” dla samochodów, w tym między największymi wyspami Hiumą i Saremą. Ta ostatnia, o długości 17 km była czynna przez 13 dni. W piątek, z powodu odwilży i podnoszącego się poziomu wody została ostatecznie zamknięta tym sezonie.

1 1 1

Źródło:

Waluta Kupno Sprzedaż
USD 3.6182 3.6912
EUR 4.2232 4.3086
CHF 4.5137 4.6049
GBP 4.8868 4.9856

Newsletter