Inne

W niedzielę otwarto pierwszą w tym roku oficjalną drogę lodową dla samochodów przebiegającą między największymi estońskimi wyspami na Bałtyku Hiumą i Saremą - poinformowała Agencja Transportu.

Droga lodowa, o długości ok. 17 km, ma zapewnić mieszkańcom wysp alternatywną przeprawę, w czasie gdy regularnie kursujące promy zmagają się obecnie z trudnymi warunkami na morzu, tj. zalodzeniem przy jednocześnie niskim stanie wody.

Trasa jest otwarta w ciągu dnia, a kierowcy - zgodnie z instrukcjami służb - muszą przejeżdżać ze stałą prędkością oraz z niezapiętymi pasami bezpieczeństwa. Zalecana prędkość to do 25 km/h lub szybciej między 40 a 70 km/h (przy prędkości 25-40 km/h powstały rezonans mógłby prowadzić do uszkodzenia lodu).

W Estonii jest kilkadziesiąt kilometrów szlaków wyznaczonych na wodach przybrzeżnych oraz między wyspami na Bałtyku, które przy sprzyjających warunkach mogą służyć jako drogi lodowe, a przeprawy zimowe dla samochodów otwierane są gdy lód ma ok. 20-25 cm grubości. Stan drogi jest stale monitorowany przez władze. Pierwszego dnia w godzinach popołudniowych do przeprawy na brzegach Hiumy i Saremy w kolejce stało w kolejce po kilkadziesiąt samochodów.

Lodowe autostrady w Estonii. Fot. Wikipedia

Jak podała telewizja ETV, krajowa agencja transportu, mimo utrzymujących się od początku roku sprzyjających warunków zimowych, nie otworzyła dotąd więcej lodowych dróg, ze względu m.in. na brak funduszy.

Mieszkańcy wyspy Vormsi, położnej bliżej lądu (ok. 30 km od miasta Haapsalu), zdecydowali się jednak samodzielnie wytyczyć i przygotować przeprawę lodową dla pojazdów. Przejazd taką drogą - nie kontrolowaną oficjalnie - odbywa się na własne ryzyko. Lokalne władze zdecydowały się szukać także prywatnego wykonawcy, który profesjonalnie zadbałby o pomiary, monitoring i utrzymanie drogi.

1 1 1

Źródło:

Waluta Kupno Sprzedaż
USD 3.6182 3.6912
EUR 4.2232 4.3086
CHF 4.5137 4.6049
GBP 4.8868 4.9856

Newsletter