Bezpieczeństwo

Dwa statki handlowe zostały we wtorek zaatakowane na kluczowych szlakach żeglugowych Bliskiego Wschodu. Masowiec Minoan Pioneer został trafiony w cieśninie Ormuz, natomiast indyjska jednostka MSV Faize Noore Oliya zatonęła po ataku u wybrzeży Jemenu na Morzu Czerwonym. Podejrzenia padają odpowiednio na Iran oraz działających w Jemenie bojowników Huti.

Do pierwszego zdarzenia doszło około 20 mil morskich na północny wschód od Al-Chasab w Omanie. Pływający pod banderą Liberii masowiec Minoan Pioneer, zarządzany przez grecką spółkę Modion Maritime Management, został trafiony niezidentyfikowanym pociskiem podczas przejścia przez cieśninę Ormuz.

Według brytyjskiej organizacji United Kingdom Maritime Trade Operations (UKMTO) statek nadał przez radio informację o trafieniu. Pocisk miał uderzyć w rejon maszynowni, a w części mieszkalnej jednostki wybuchł pożar. Masowiec utracił zasilanie i wymagał pomocy.

Załoga opuściła jednostkę, korzystając z łodzi ratunkowej. Większość marynarzy jest bezpieczna, jednak trzeci mechanik został uznany za zaginionego. Do statku skierowano holownik wyposażony w sprzęt gaśniczy. Wezwanie pomocy przekazał znajdujący się w pobliżu, pływający pod banderą Panamy zbiornikowiec Suriname Prosperity.

Atak nastąpił w okresie poważnych napięć wokół cieśniny Ormuz i ograniczenia ruchu statków przez Iran. W chwili publikacji nie przedstawiono jednak oficjalnego dowodu wskazującego, kto wystrzelił pocisk ani komunikatu, w którym Iran przyznałby się do uderzenia.

Statek zatonął u wybrzeży Jemenu

Tego samego dnia zaatakowany został także pływający pod banderą Indii statek MSV Faize Noore Oliya. Jednostka żaglowo-motorowa została trafiona pociskiem na Morzu Czerwonym, w pobliżu wybrzeży Jemenu. Po uderzeniu przewróciła się i zatonęła.

Wszyscy członkowie załogi zostali uratowani przez jemeńską straż przybrzeżną i przetransportowani do portu Al-Mucha. Według władz Indii na jednostce znajdowało się 14 marynarzy, w tym 13 obywateli indyjskich.

Indyjskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych zdecydowanie potępiło atak, określając powtarzające się uderzenia na żeglugę handlową jako głęboko niepokojące. Zaapelowało również o przywrócenie swobodnej i niezakłóconej żeglugi zgodnie z prawem międzynarodowym.

Atak miał miejsce na akwenie, na którym działający w Jemenie bojownicy Huti wielokrotnie atakowali statki handlowe. Rebelianci utrzymują od dwóch tygodni morską blokadę Arabii Saudyjskiej na Morzu Czerwonym.

W poniedziałek groźby ataków na saudyjskie statki skłoniły sześć tankowców do zmiany trasy w celu opłynięcia Afryki od południa. Według danych o ruchu jednostek wydłuży to rejsy o co najmniej 25 dni.

Oba zdarzenia ponownie podkreślają zagrożenie dla marynarzy i żeglugi handlowej na najważniejszych szlakach łączących Azję, Bliski Wschód i Europę. Przez cieśninę Ormuz transportowana jest znaczna część światowych dostaw ropy naftowej i LNG, natomiast Morze Czerwone stanowi zasadniczą drogę prowadzącą do Kanału Sueskiego.

GL

1 1 1
Polska na Morzu
https://www.unityline.pl/
Waluta Kupno Sprzedaż
USD 3.6182 3.6912
EUR 4.2232 4.3086
CHF 4.5137 4.6049
GBP 4.8868 4.9856

Newsletter