Załoga statku wycieczkowego Mardi Gras udzieliła pomocy dziewięciu osobom, które w sobotę 16 maja znalazły się w niebezpieczeństwie na małej łódce u wybrzeży Florydy.
340-metrowy statek wycieczkowy obsługiwany przez Carnival Corporation, był w trakcie zaplanowanego rejsu z Port Canaveral na Karaiby, gdy jego załoga zauważyła ludzi na małej łódce machających flagą SOS. Stało się to około 17:45 czasu lokalnego w sobotę, 33 mile morskie od wybrzeża Stanów Zjednoczonych.
Załoga powiadomiła Straż Przybrzeżną USA i wysłała łódź ratunkową. Dziewięć osób z małej łodzi zostało później przetransportowanych na pokład statku wycieczkowego, gdzie udzielono im pomocy medycznej.
Rozbitkowie zostali przekazani pod opiekę lokalnych władz, podczas pierwszego postoju Mardi Gras na Bahamach w niedzielę 17 maja.
Ze wstępnych raportów wynikało, że uratowanym osobom zabrakło jedzenia, wody i paliwa, gdy w sobotę przebywali na morzu. Zmusiło ich to do podjęcia próby nawiązania kontaktu ze statkami przepływającymi w pobliżu.
Nie podano informacji o narodowości uratowanych osób.
Niektórzy pasażerowie Mardi Gras opublikowali w mediach społecznościowych informacje o udanej akcji ratunkowej. Jeden z pasażerów relacjonował, że statek zdołał podpłynąć „na kilka jardów” do zagrożonej łodzi, aby przeprowadzić akcję ratunkową.
LEW/Z Mediów
