Siły ukraińskie zaatakowały dwa tankowce rosyjskiej floty cieni u wejścia do rosyjskiego portu Noworosyjsk nad Morzem Czarnym – poinformował w niedzielę prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Zapowiedział przy tym, że jego kraj będzie rozwijał potencjał ataków dalekiego zasięgu.
- Te tankowce były intensywnie wykorzystywane do transportowania ropy. Ale już nie są - napisał Zełenski na Telegramie.
Podkreślił, że ukraiński potencjał ataków dalekiego zasięgu będzie nadal kompleksowo rozwijany „na morzu, w powietrzu i na ziemi”.
Również w niedzielę agencja Reutera podała, powołując się na gubernatora obwodu leningradzkiego w zachodniej Rosji Aleksandra Drozdenkę, że ukraińskie drony zaatakowały rosyjski port Primorsk nad Bałtykiem. Dodał, że nie doszło do wycieku ropy, a pożar został ugaszony.
Drozdenko napisał na Telegramie, że w nocy z soboty na niedzielę nad obwodem leningradzkim strącono ponad 60 dronów.
