Prom Stena Spirit w sobotę w godzinach porannych wypłyną z Karskrony w kierunku Polski. Rzeczniczka prasowa Stena Line Polska Agnieszka Zembrzycka poinformowała PAP w sobotę rano, że wieczorem 27 marca uzyskano ostatnią zgodę na wypłynięcie Stena Spirit.
– W sobotę rano prom opuścił port w Karlskronie i skierował się do stoczni Remontowej w Gdańsku (dop. red. Gdańska Stocznia Remontowa im. J.Piłsudskiego S.A.). Dzięki temu nabrzeże w Karlskronie jest gotowe do przyjęcia pozostałych dwóch promów – dodała rzeczniczka Stena Line Polska.
Jak podała spółka, Stena Line powraca do regularnych operacji na linii Gdynia – Karlskrona w sobotę 28 marca 2026 r. Rano z Gdyni wypłynie statek Stena Estelle. Dopłynie do Karlskrony wieczorem i zabierze na pokład oczekujący w Karlskronie fracht.
Do incydentu z udziałem promu Stena Spirit doszło w środę. Podczas cumowania w porcie w Karlskronie pękła cuma rufowa, co w połączeniu z silnym wiatrem wpłynęło na pozycję jednostki i wymagało wsparcia holowników. Statek został zacumowany, a wszyscy pasażerowie – łącznie 489 osób – opuścili pokład.
Zdarzenie spowodowało brak dostępności nabrzeża, ponieważ Stena Spirit pozostawała zacumowana do czasu uzyskania ostatecznego zezwolenia na opuszczenie portu. To przełożyło się na opóźnienia dwóch pozostałych promów, zmiany w operacjach na linii Gdynia–Karlskrona, a także długi czas oczekiwania pasażerów na wypłynięcie.
W piątek wieczorem przedstawicielka Stena Line Polska Agnieszka Nowakowska przekazała PAP, że pasażerom zapewniono zakwaterowanie i wyżywienie, w hotelach i na pokładzie stojącego przy kei statku. Podróżnym zorganizowano na koszt Stena Line przejazd autokarami do Gdyni oraz przeprawę promową na innej linii.
Jednocześnie podjęto decyzję o odwołaniu wszystkich rejsów na trasie Gdynia–Karlskrona w obu kierunkach.
- Decyzja ta wynika z troski o pasażerów, partnerów oraz klientów frachtowych – jej celem jest zapewnienie jasnej i przewidywalnej informacji oraz uniknięcie dalszej niepewności związanej z możliwymi zmianami operacyjnymi - wyjaśniła Nowakowska.
W czwartek szwedzki rzecznik armatora Stena Line Johan Live, poinformował, że statek oczekuje na odholowanie do polskiej stoczni remontowej. Decyzja nastąpi po przeprowadzeniu oględzin kadłuba przez nurków.
Według świadka środowego incydentu, cytowanego przez lokalną gazetę „BLT", prom Stena Spirit nagle zaczął mieć problem ze sterowaniem, a następnie przemieszczał się w kierunku innego statku.
Stena Line obsługuje linię promową Gdynia – Karlskrona od ponad 30 lat. Pływają na niej trzy jednostki, w tym dwa nowoczesne, 240-metrowe promy klasy E-Flexer – Stena Estelle i Stena Ebba.
Fot. Sławomir Lewandowski / PortalMorski.pl



