Spółka Markos - jeden z największych producentów łodzi z laminatów na Środkowym Wybrzeżu planuje zwolnienie grupowe 150 pracowników. Powodem jest spadek przychodów od kluczowych klientów w ciągu ostatniego roku, rosnąca presja konkurencji w segmencie rynku oraz strukturalna nieefektywność w bazie kosztowej.
Firma Markos specjalizuje się w kompozytach wzmocnionych włóknem szklanym. Budują łodzie robocze, sportowe oraz elementy konstrukcji jachtów. Firma w swoim portfolio ma również łodzie ratownicze i ratunkowe a także elementy wiatraków, zbiorniki i elementy farm rybnych. W 2001 roku udziałowcem firmy została uznana niemiecka stocznia Fr. Fassmer Ltd. W czerwcu 2024 roku większościowym udziałowcem firmy Markos został Axopar Holding. Obecnie pracuje tutaj prawie 800 osób. Niestety 150 z nich w najbliższym czasie może stracić pracę.
- Otrzymaliśmy informację o planowanym zwolnieniu grupowym pracowników, które ma być realizowane w terminie od 5 maja do końca maja tego roku - wyjaśnia Marcin Horbowy, rzecznik prasowy Powiatowego Urzędu Pracy w Słupsku. - Zwolnieniami mają być objęci pracownicy kadry menadżerskiej i specjaliści. Firma poprzez zwolnienia chce ograniczyć koszty działalności.
Franz Zeiser dyrektor operacyjny Axopar oraz tymczasowy prezes spółki Markos powiedział nam spółka stoi w obliczu istotnych wyzwań finansowych wynikających z kombinacji kilku czynników, w tym znaczącego spadku przychodów od kluczowych klientów w ciągu ostatniego roku, rosnącej presji konkurencyjnej w segmencie rynku oraz strukturalnych nieefektywnościach w bazie kosztowej.
- Zaistniała sytuacja wymusiła wdrożenie ukierunkowanych działań mających na celu stabilizację finansową przedsiębiorstwa oraz zapewnienie jego długoterminowej zdolności do funkcjonowania - czytamy w odpowiedzi Franza Zeiser dyrektora operacyjnego Axopar oraz tymczasowego prezesa spółki Markos. - Restrukturyzacja dotyczy przede wszystkim obszarów administracyjnych oraz stanowisk funkcyjnych i nie obejmuje stanowisk stricte produkcyjnych.
Działalność produkcyjna Markos jest w pełni wykorzystana, a portfel zamówień pozostaje stabilny. W tym kontekście spółka konsekwentnie realizuje dalszy rozwój obszaru produkcyjnego. Celem strategicznym jest osiągnięcie poziomu około 600 miejsc pracy stricte produkcyjnych do 2027 roku, przy jednoczesnym systematycznym wzmacnianiu zespołu, o ile warunki rynkowe na to pozwolą. Przy utrzymaniu obecnego poziomu zamówień spółka zakłada możliwość zwiększenia zatrudnienia w obszarze produkcji o około 60 osób jeszcze w bieżącym roku.
Jednocześnie przedstawiciele spółki zapewnili nas, że prowadzony jest dialog z organizacją związkową oraz współpraca z lokalnym Urzędem Pracy.
- Działając zgodnie z obowiązującymi przepisami oraz z uwzględnieniem lokalnych uwarunkowań społeczno-gospodarczych dokładamy wszelkich starań, aby wszyscy pracownicy objęci zmianami byli traktowani w sposób sprawiedliwy, z należytą godnością i szacunkiem na każdym etapie procesu - dodaje Franz Zeiser.
Dariusz Piankowski, przewodniczący NSZZ Solidarność Region Słupsk potwierdził nam, że do związku wpłynęła informacja o planowanym zwolnieniu grupowym. Prowadzone są negocjacje dotyczące jak najlepszych warunków zwolnień.
- Mieliśmy już pierwsze spotkanie robocze z przedstawicielami spółki na którym przedstawiliśmy nasze warunki - wyjaśnia Dariusz Piankowski. - Chcemy, aby okres wypowiedzenia był przedłużony z miesiąca do dwóch miesięcy i aby firma zapewniła nas, że w ciągu kolejnych trzech lat nie będzie żadnych zwolnień grupowych. Chcemy również, aby pracownicy mieli możliwość odejścia z pracy bez okresu wypowiedzenia. Teraz czekamy na stanowisko spółki. Wiem, że nasze propozycje są kosultowane z fińskim właścicielem.
Hubert Bierndgarski
