Wyniki finansowe Stoczni Szczecińskiej „Wulkan”, plany inwestycyjne i produkcyjne, przedstawił w środę zarząd firmy. Wiceminister infrastruktury Arkadiusz Marchewka podkreślił, że w dwa lata stocznia wyszła z zapaści, kończąc 2025 r. zyskiem netto na poziomie 36 mln zł.
O sukcesie planu naprawczego dla SSW mówili w środę w stoczniowej hali K2 prezes firmy Radosław Kowalczyk i sekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury Arkadiusz Marchewka.
- Ze 130 mln złotych straty stocznia ma zysk na poziomie 36 mln złotych. Wystarczyły dwa lata, żeby stocznia znów żyła. Najważniejsze jest to, że realizowane są tu kluczowe projekty przemysłowe – podkreślił Marchewka.
Wiceminister przypomniał, że Stocznia Szczecińska „Wulkan” zakończyła 2023 r. stratą ponad 130 mln zł. W kolejnym roku wypracowała 17 mln zł zysku netto, natomiast 2025 r. zamknęła zyskiem 36 mln zł netto. Marchewka zaznaczył, że kondycję SSW ocenił niezależny audytor.
- Kiedy przejmowaliśmy odpowiedzialność za stocznię, sytuacja była tragiczna. Nierentowne kontrakty, brak płynności finansowej, budowa doku (dla stoczni remontowej Gryfia w Szczecinie) zaawanasowana w 30 procentach i brak finansowanie na jego realizację. Powiedzieliśmy wtedy, że na czele stoczni staną fachowcy i są tego dobre efekty – ocenił Marchewka.
Podczas briefingu wiceminister wskazał pospawaną nadbudówkę tzw. stawiacza pław, specjalistycznego statku budowanego dla Urzędu Morskiego w Szczecinie. Wiceminister przypomniał, że niedawno zwodowano dwa moduły 240-metrowego doku pływającego dla stoczni „Gryfia”, znajdującej się po drugiej stronie Odry.
– Trzeci zostanie zwodowany w połowie roku - zapewnił.
Marchewka zapowiedział, że w SSW planowana jest budowa dwóch hal produkcyjnych oraz zakupy nowych maszyn. Wiceminister podkreślił, że działalność stoczni wsparł państwowy Fundusz Rozwoju Spółek, przekazując SSW 240 mln zł m.in. na dokończenie budowy doku oraz modernizację infrastruktury.
- Stocznia Szczecińska to dziś sprawnie działająca spółka. Zarząd, przy wsparciu Funduszu Rozwoju Spółek, z sukcesem zrealizował plan naprawczy i odbudował kapitały własne – potwierdziła prezes FRS Aleksandra Skibniewska, która przyjechała w środę do stoczni. Skibniewska poinformowała, że przygotowywany jest kolejny pakiet inwestycyjny dla SSW. - W marcu br. uruchomiliśmy nową linię pożyczkowo-gwarancyjną w wysokości 50 mln zł dla stoczni i przygotowujemy się do kolejnych wspólnych przedsięwzięć - powiedziała prezes FRS.
Kierujący stocznią od maja 2024 r. prezes Radosław Kowalczyk ocenił, że plan naprawczy dla stoczni „został zrealizowany w stu procentach”, kondycja przedsiębiorstwa jest stabilna. Poinformował, że „Wulkan” zatrudnia ok. 250 osób, a na terenach stoczni działa ok. 70 firm, i ok. 2,5 tys. pracowników. Prezes ocenił, że wynik na poziomie 36 mln zł zysku netto, jest bardzo dobry, biorąc pod uwagę dużą stratę dwa lata wcześniej.
Kowalczyk zapowiedział, że zysk zostanie przeznaczony m.in. na spłatę zobowiązań z lat ubiegłych i remonty stoczniowej infrastruktury.
- Myślimy o kolejnych inwestycjach, żeby rozwinąć zdolności produkcyjne stoczni. A także, co bardzo ważne, chcemy zwiększyć fundusz płac o 2 mln zł. W zeszłym roku podnieśliśmy wynagrodzenia o 11 procent. Teraz chcemy zrobić kolejny krok – zadeklarował Kowalczyk.
Prezes podkreślał, że za sukcesem SSW stoi „cały zespół stoczniowców”.
- Stocznia realizuje śmiałe, duże projekty. Współpracuje z sektorem prywatnym – zaznaczył Kowalczyk.
Przypomniał, że „Wulkan” rozwija się w oparciu o trzy nogi biznesowe: offshorową, tradycyjną stoczniową oraz współpracę z sektorem prywatnym. Odpowiadając na pytania PAP, Kowalczyk wyjaśnił, że w 2025 r. przychody z wynajmu i usług (malarnia, dźwigi, transport) sięgnęły 60 mln zł, a z działalności produkcyjnej przekroczyły 130 mln zł.
Kowalczyk planuje budowę na terenie SSW dwóch hal produkcyjnych o powierzchni 3-3,5 tys. m kw. oraz inwestycje, które mają zwiększyć nośność stoczniowych placów i pochylni Odra Nowa do 10 tys. ton. Obecnie działają tam dźwigi do przenoszenia konstrukcji o masie 3,5 tys. ton.
- Wszystkie hale, wszystkie aktywa mamy w użytkowaniu i nie mamy już gdzie rozpoczynać kolejnych projektów offshorowych czy okrętowych – zauważył Kowalczyk.
Dodał, że SSW musi unowocześnić park maszynowy, automatyzację, żeby „być konkurencyjnym cenowo i wydajnościowo na rynku europejskim”. Prezes poinformował, że Stocznia Szczecińska „Wulkan” odzyskała koncesję na produkcję wojskową, specjalną, i będzie mogła realizować projekty związane z obronnością czy infrastrukturą krytyczną.
- Chcielibyśmy być stocznią wspierającą dla przemysłu wojskowego. Chcielibyśmy produkować statki podwójnego zastosowania, statki wsparcia. To jest kierunek rozwoju stoczni na najbliższe dwa lata. Liczymy na inwestycje związane z programem SAFE – podsumował Kowalczyk.
Fot. Sławomir Lewandowski / PortalMorski.pl
