Stocznie, Statki

Największy w świecie statek pasażerski - The Wonder of the Seas ("Cud mórz") odbył swoją pierwszą podróż morską w piątek u wybrzeży Francji w rejonie Saint-Nazaire. Te pierwsze próby na otwartym morzu są niezbędne przed dostarczeniem pasażerskiego liniowca do floty amerykańsko-norweskiego operatora Royal Caribbean International (RCI, spółka zależna RCCL - Royal Caribbean Cruises Ltd).

Państwowa stocznia Chantiers de l'Atlantique, w której powstał Wonder of the Seas, planuje pierwszy cykl prób morskich (może nie być on ostatni) na cztery dni. Statek spodziewany jest z powrotem w Saint-Naizaire we wtorek, 24 sierpnia, wcześnie rano. 

Wonder of the Seas może zabrać na pokład 9288 osób. Statek ma długość 362 m, co odpowiada aż trzem boiskom do piłki nożnej, oraz 66 m szerokości maksymalnej (na wodnicy pływania jest znacznie węższy - ma 47 m). Jego maksymalna pojemność, zgodnie z arkuszem technicznym opublikowanym przez producenta, sięga 6988 pasażerów i 2300 członków załogi. Pod względem liczby pasażerów, których wycieczkowiec może zabrać na pokład, jest to największy statek na świecie.

Wbrew temu, co podaje większość mediów, portem macierzystym Wonder of the Seas nie będzie Szanghaj, który jednak będzie pełnił rolę portu bazowego, gdyż statek ma być skierowany, po przekazaniu przez stocznię, na rynek chiński. Pierwszy rejs z Chin, na który sprzedawane są już bilety, zaplanowano do Japonii w marcu 2022 r.
Portem macierzystym statku zarejestrowanego pod banderą Wysp Bahama, będzie Nassau. 

Na pokładzie liniowca pasażerowie będą mogli skorzystać z atrakcji godnych parku rozrywki, od symulatora surfingu przez baseny o głębokości 5,4 m po 24-metrową ścianę do wspinaczki. Na posiłek lub drinka podróżni będą mogli wybrać się do jednego z 35 barów i 20 restauracji.

Więcej informacji o statku - w naszym wcześniejszym materiale dotyczącym wodowania Wonder of the Seas, które miało miejsce we wrześniu 2020 roku:

Pomimo spadku aktywności linii wycieczkowych w 2020 r. portfel zamówień stoczni Chantiers Chantiers de l’Atlantique z Saint-Nazaire nie stopniał. Do 2025 r. stocznia ma dostarczyć sześć wycieczkowców.
Oprócz cywilnych zamówień stocznia buduje cztery wojskowe okręty zaopatrzeniowe, których dostawa zaplanowana jest na 2028 r.

Prawdziwym problemem dla państwowej stoczni w Saint-Nazaire nie są dziś zamówienia, ale znalezienie wykwalifikowanego personelu - podkreśla kierownictwo stoczni.

W stoczni tej w przeszłości i obecnie pracowało dość wielu Polaków, zatrudnianych zarówno indywidualnie i bezpośrednio przez stocznię lub jej francuskich kooperantów, jak również jako pracownicy delegowani polskich firm wykonujących usługi na rzecz Chantiers de l’Atlantique.
Polskie stocznie dostarczają tej stoczni, również w wysokim stopniu wyposażone, części kadłubów - jak duże bloki denne z częścią siłowni.

Wonder of the Seas należy, najogólniej rzecz biorąc, do klasy "Oasis" operatora i brandu Royal Caribbean, z której pierwsze dwie jednostki - Oasis of the Seas i Allure of the Seas, przekazała w 2009 i 2010 roku stocznia STX Europe w Turku, w Finlandii.
Trzecią jednostkę klasy "Oasis" - Harmony of the Seas - zamówiono już we frencuskiej stoczni w Saint Nazaire (wtedy z udziałami południowo-koreańskimi, znanej jako STX France). Kontrakt na pierwsze statki klasy "Harmony" podpisano w grudniu 2012 roku. Statek ten, o stoczniowym symbolu budowy A34, przekazano armatorowi w 2016 roku. Ta sama stocznia przekazała czwarty statek z serii "Oasis" (swój - drugi) w marcu 2018 roku pod imieniem Symphony of the Seas (B34).

Stocznia francuska nazywa swoje statki Royal Caribbean "Oasis" klasą "Harmony" (Harmony Class) - oczywiście od imienia pierwszego statku tego projektu zbudowanego w Saint Nazaire.

Wonder of the Seas (C34), który właśnie rozpoczął próby morskie, miał być początkowo przekazany w bieżącym roku. Armator otrzyma go jednak w przyszłym roku. Opóźnienie wynika prawdopodobnie z problemów w produkcji związanych z epidemią koronawirusa.

Przypomnijmy, że - jak poinformowano na początku maja - Baltic Operator, spółka Grupy Przemysłowej Baltic, podpisała z francuską stocznią Chantiers de l’Atlantique umowę na produkcję (w Stoczni Gdańskiej) trzech częściowo wyposażonych bloków "hotelowych", o szacowanej wadze około 2 500 ton, wycieczkowców klasy "Harmony". Chodzi de facto o bloki dla czwartej z niemal bliźniaczych jednostkek - o jeszcze nieznanym imieniu i o stoczniowym symbolu budowy A35.

Stocznia Gdańska zaangażowana jest obecnie w jeszcze jeden znaczący projekt na rzecz stoczni Chantiers de l’Atlantique. Jako podwykonawca fińskiego dostawcy Konecranes, buduje dla stoczni w Saint Nazaire wyposażony dźwigar (główną belkę) wielkiej suwnicy stoczniowej typu Goliath, który wraz z podporami ("nogami") suwnicy zbudowanymi w Gdyni wyekspediowany ma być z Gdańska na jesieni.

Zmiana symbolu serii z 34 na 35 w przypadku czwartego statku (stocznia zalicza go do swojej klasy "Harmony") może sugerować większe zmiany projektowo-konstrukcyjne na tej jednostce w porwónaniu z trzema poprzednimi z Saint Nazaire.

Mimo, że tylko czwarty statek otrzymał oddzielne oznaczenie, stocznia na karcie podstawowych danych technicznych grupuje statki klasy "Harmony" w dwie pary według innego podziału.
Pierwsza para - jednostki Harmony of the Seas oraz Symphony of the Seas mają identyczne jak Wonder of the Seas oraz jednostka A35 następujące parametry: długość całkowitą - 362,00 m, maksymalną szerokość - 66,00 m, konstrukcyjną - 47,00 m, zanurzenie 9,10 m, prędkość maksymalną - 24,7 węzła i m.in. łączną moc napędu głównego - 3 × 20 MW. Różnią się natomiast co do tonażu pojemnościowego brutto - według stoczni pierwsza para charakteryzuje się pojemnością brutto 227 000 jednostek, a druga - 230 000, liczbą kabin - odpowiednio 2747 i 2867, liczbą miejsc dla pasażerów - 6780 i 6988 oraz załogi - 2100 i 2300.

Zamieszczone powyżej informacje pochodzą z witryny WWW stoczni, ale mają charakter orientacyjny, przybliżony i/lub wstępny. Skąd inąd wiemy np. że tonaż pojemnościowy brutto Wonder of the Seas wynosi 228 199 jednostek.
Zasadniczo, każdy kolejny statek klasy "Oasis" charakteryzuje się pojemnością brutto nieznacznie większą od poprzedniego.
Są to statki zbudowane według jednego wstępnego, wyjściowego projektu, oczywiście z modyfikacjami dla każdej kolejnej jednostki z serii.
Faktyczne potrzeby najprawdopodobniej nie zawsze uzadadniały "dokładanie" konstrukcji i zwiększanie kubatury statku. Chodzi raczej o to, by przy każdym nowym statku z serii, przez dodanie kubatury, choć w mininalnym, symbolicznym rozmiarze, osiągnąć nieco większy tonaż pojemnościowy brutto, by za każdym razem mieć pretekst do marketingowego i PR-owskiego nagłośnienia każdej kolejnej nowo-budowanej jednostki jako "największej w świecie".

Jak Wonder of the Seas plasuje się w rankingu wielkości statków pasażerskich?
Można oczywiście tworzyć rankingi według liczby pasażerów przyjmowanych na pokład czy łącznej liczby gości i załogi. Najbardziej miarodajnym parametrem wielkości statków pasażerskich, umożliwiającym ich porównywanie, jest tonaż pojemnościowy brutto. Oczywiście akurat według obu tych kryteriów statki klasy "Oasis" okupują obecnie wszystkie najwyższe pozycje w rankingach - prawie ex equo, bo jak wiadomo, kolejne statki z serii nieznacznie się między sobą różnią, także pod względem pojemności brutto.

Według renomowanej w branży bazy danych statków i zamówień stoczniowych, Wonder of the Seas ma 228 199 jednostek tonażu pojemnościowego brutto. Wartość tego parametru czasami zmienia się w takich bazach danych (jest aktualizowana w stosunku do wielkości podawanej od zamówienia / w czasie budowy statku) po przekazaniu statku armatorowi.
Jednak przyjąwszy obecnie znaną wartość, okaże się, ze Wonder of the Seas jest większy jedynie o 118 jednostek tonażu pojemnościowego brutto (czyli zaledwie o 0,05 % lub pół promila) od dotychczas największego statku, także reprezentującego klasę "Harmony" / "Oasis" - Symphony of the Seas.

Niektóre źródła (wspomniana baza danych) podają, że następna jednostka po Wonder of the Seas (na razie znana tylko jako A35) będzie miała 231 000 jedn. pojemności brutto. Dostępne (nie najświeższe) materiały samej stoczni mówią w przypadku statku o symbolu budowy A35 o pojemności 230 000 jednostek.
Jeżeli będzie on miał 231 000 to będzie większy od obecnego rekordzisty znajdującego się w eksploatacji - Symphony of the Seas - zaledwie o 2919 jednostek czyli o "oszałamiające" 1,27 %.
Z drugiej strony ta różnica wielkości jest porównywalna z całkowitymi tonażami pojemnościowymi brutto (GT) statków towarowych Żeglugi Gdańskiej Tarzan (GT 2901, 4198 t nośności) i Tollund (GT 2818, nośność 4170 t), każdy o długości po ok. 90 m.

Największym pływającym obecnie po morzach wycieczkowcem, poza statkami klasy "Oasis", jest Costa Smeralda, przekazana przez stocznię w Finlandii w 2019 roku, która legitymuje się pojemnością brutto 185 010. Jeżeli dla klasy "Oasis" przyjąć pojemność brutto na poziomie 230 000 jednostek, to Costa Smeralda jest od nich mniejsza o niemal 44 990 jednostek, czyli aż o ok. 20 %.

PAP; PBS (PortalMorski.pl)

Fot.: Bernard Biger / Chantiers de l'Atlantique 

 

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Zaloguj się

1 1 1 1

Źródło:

Newsletter