Stocznie, Statki

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego poinformowało w komunikacie przesłanym PAP, że w piątek został złożony wniosek o wpisanie Stoczni Gdańskiej na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Działania rządu w tym zakresie wspiera samorząd Gdańska.

Wniosek - jak podano w piątkowym komunikacie MKiDN - złożyli w piątek w Paryżu "przedstawiciele Polski pod przewodnictwem wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego dr hab. prof. IH PAN Magdaleny Gawin oraz wiceprezydenta Gdańska Alana Aleksandrowicza".

Stocznia to miejsce o wyjątkowej wartości nie tylko dla Polski, ale też dla całej Europy, dlatego tak ważne jest, aby zachować je dla przyszłych pokoleń. To bezcenne świadectwo przeszłości, ale także teren znajdujący się w sercu współczesnego miasta. Chcielibyśmy połączyć ze sobą te dwa aspekty i stworzyć na tym obszarze smart city, czyli przyjazne miejsce do życia, pracy, wypoczynku, tętniące kulturą, a jednocześnie funkcjonujące z poszanowaniem zabytkowej tkanki kompleksu. Aby to osiągnąć, konieczne jest porozumienie wszystkich interesariuszy, w tym właścicieli poszczególnych obiektów oraz urzędów i instytucji. Pozwoli to zachować autentyzm i integralność, ale też ożywić ten obszar – podkreśliła cytowana w komunikacie wiceminister kultury Magdalena Gawin.

Działania rządu w tym zakresie wspiera samorząd Gdańska. "Jako samorząd od dawna prowadzimy rozmowy ze służbami konserwatorskimi, instytucjami publicznymi oraz inwestorami na temat tego, jak zachować to unikalne gdańskie dziedzictwo, a jednocześnie stworzyć dzielnicę, która wpisze się swoimi charakterem we współczesny urbanistyczny charakter miasta. Tylko systemowe działania w połączeniu z realną ochroną pomogą nam odpowiednio zabezpieczyć i eksponować miejsce, które na zawsze zapisało się na kartach światowej historii" - dodał wiceprezydent Gdańska Alan Aleksandrowicz.

W uzasadnieniu wniosku podkreślono, że "Stocznia Gdańska stanowi znakomity przykład wielkoskalowego zakładu przemysłowego". "Po II wojnie światowej był to największy producent statków w Polsce i całym Bloku Wschodnim, który zatrudniał tysiące pracowników. Jednocześnie dla ludzi w komunistycznej Europie było to okno na świat. (...) Sieć budynków ulic i otwartych przestrzeni Stoczni Gdańskiej stała się świadkami wydarzeń będących kamieniem milowym w historii świata, prowadzących do zjednoczenia demokratycznej Europy. Stocznia Gdańska – miejsce narodzin Solidarności i symbol upadku żelaznej kurtyny w Europie, z wielu powodów jest miejscem o ogromnym znaczeniu dla historii świata i wspólnego dziedzictwa ludzkości" - głosi komunikat MKiDN.

Zobaczalbum fotograficzny: Stocznia Gdańska - Powstanie, Rozwój, Upadek

Resort przypomniał również o procedurze wpisania na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. "Każdego roku państwa mogą zgłosić zaledwie jedną kandydaturę do wpisania na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Cykl formalnej oceny rozpoczyna się 1 lutego. Pierwszym krokiem jest zweryfikowanie zgłoszenia pod kątem kompletności przez Centrum Światowego Dziedzictwa. Jeśli zostanie ono pozytywnie rozpatrzone na tym etapie, następuje proces oceny merytorycznej, który trwa co najmniej 1,5 roku, a finalizuje go rekomendacja organizacji doradczej dla Komitetu Światowego Dziedzictwa" - podał resort.

MKiDN dodał też, że następnie wniosek jest omawiany na sesji Komitetu Światowego Dziedzictwa, odbywającej się zazwyczaj na przełomie czerwca i lipca każdego roku. "Podczas tego wydarzenia Komitet podejmuje wiążącą decyzję" - podsumowano w komunikacie.

Jak poinformował referat prasowy UM w Gdańsku po raz pierwszy wniosek o wpisanie Stoczni Gdańskiej na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO złożono w 1997 r. z okazji obchodów 1000-lecia miasta Gdańska. Wniosek ten obejmował wówczas zabytkowe śródmieście w granicach Pomnika Historii i został opracowany przez zespół pracowników Politechniki Gdańskiej. Drugi wniosek z 2005 r. obejmował wybrane budynki i budowle historycznego centrum Gdańska oraz obszar Westerplatte i niewielki fragment Stoczni Gdańskiej tj. budynek Sali BHP, Bramę nr 2 i pomnik Poległych Stoczniowców oraz budynek dyrekcji stoczni.

W 2015 r. prezydent Gdańska Paweł Adamowicz wystąpił o wpisanie obszarów stoczniowych do rejestru zabytków.

Obecnie, w rejestrze zabytków na terenie dawnej Stoczni Gdańskiej jest kilka miejsc: historyczna brama nr 2, Pomnik Poległych Stoczniowców, magazyn torped czyli historyczna Sala BHP (także stanowiący niegdyś część Stoczni Cesarskiej), w której w 1980 r. podpisano porozumienia sierpniowe oraz Stocznia Cesarska, gdzie znajduje się 26 budynków i innych obiektów przemysłowych, w tym dawny budynek stoczniowej dyrekcji, kuźnia, odlewnia, stolarnia, blachownia, stajnia, kotlarnia, modelarnia, dok z płaską pochylnią oraz schron przeciwlotniczy.

W grudniu 2018 r. Stocznia Gdańska znalazła się wśród 14 nowych Pomników Historii ustanowionych przez prezydenta Polski.

Stocznia Cesarska i Stocznia Schichaua powstały w drugiej połowie XIX wieku. Z czasem były rozbudowywane, a wokół niej zaczęły wyrastać pokrewne zakłady. Po II wojnie światowej na bazie obiektów obu stoczni powstała Stocznia Gdańska. Dziś obszar ten przeznaczony jest pod nowe inwestycje; prywatni właściciele, przygotowując się do prac budowlanych, wyburzyli kilka dawnych stoczniowych obiektów. Wywołało to sprzeciw wielu środowisk, które zaapelowały do służb konserwatorskich o objęcie obszaru lepszą ochroną prawną.

nno/ rop/aszw/

Komentarze   

+2 A miało być tak pięknie.
Czy to znaczy, ze odkupiona od ukraińskiego oligarchy stocznia, nie będzie prowadziła juz żadnej działalności gospodarczej, a o budowie przez tę stocznię statków należy zapomnieć ? Ale gdy stocznię odkupiono, politycy PiS chcieli w Stoczni Gdańskiej budować statki, więc co się zmieniło ? Nie potrafią, nie chcą, nie mogą ?!
02 luty 2020 : 11:05 Jato Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+1 Starczy nam muzeów w Polsce
Gawiedź się cieszy bo zamiast terenu produkcyjnego przynoszącego jakiekolwiek zyski będzie muzeum do którego trzeba będzie ciągle dopłacać
02 luty 2020 : 18:38 Radek Meller Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+1 Wolna Polska ...
...Ale głupia. Tyle kasy wpompowane, tyle obietnic. Ma być muzeum?! Rozwiniecie to miejsce zróbcie coś dla narodu Ale przecież Polska to tylko z nazwy wiec proponuje też muzeum naszego kraju i siup wyjeżdżamy .... patrioci nie patrzą co jutro dla narodu tylko co dla narodu na dziesięciolecia, bo trzeba ponieść koszty aby były zyski. Tylko Polak tego nie rozumie historia nie uczy tylko honoru ale też jak nie postępować aby naród trwał ,był silny . Czasy dziadków już mijają , czas na młodych takie są zasady -ale wiedza przez nich zdobyta będzie jeszcze wiele pokoleń uczyć. Tylko Polak tego nie widzi.... ehhh
04 luty 2020 : 08:12 Hieronim Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1 1

Źródło: