Stocznie, Statki

Resort gospodarki morskiej apeluje do posłów PO o nieużywanie instrumentów sądowych do hamowania procesu odbudowy przemysłu stoczniowego – poinformowało ministerstwo w odpowiedzi na złożone przez posłów zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa ws. używania nazwy Stocznia Szczecińska.

Szczecińscy posłowie Platformy Obywatelskiej złożyli we wtorek w prokuraturze zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez zarząd Szczecińskiego Parku Przemysłowego. Według nich SPP bezprawnie używa nazwy Stocznia Szczecińska i przedstawia fałszywe certyfikaty.

"Obudowa potencjału Stoczni Szczecińskiej jako atrakcyjnego i nowoczesnego miejsca pracy dla wielu osób powinna leżeć na sercu każdemu politykowi" – napisano w komunikacie Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej.

"Ministerstwo zleciło kontrolę w sprawie certyfikatu i jest otwarte na wyjaśnienia, niemniej naszym zdaniem sprawa ta nie powinna być przedmiotem gry politycznej posłów Platformy Obywatelskiej, której celem jest zahamowanie procesu odbudowy przemysłu stoczniowego w Polsce. Warto przypomnieć, że to za rządów tej partii przemysł stoczniowy w naszym kraju został niemal całkowicie zlikwidowany" – podały służby prasowe ministerstwa.

Według posła PO Arkadiusza Marchewki, politycy Platformy "mają wątpliwości" co do certyfikatów prezentowanych w materiałach Szczecińskiego Parku Przemysłowego. Marchewka zaprezentował wcześniej folder, "który Park Przemysłowy przekazuje swoim kontrahentom". Zdaniem polityków Platformy zdjęcie widniejącego na nim certyfikatu zawiera nazwę przedsiębiorstwa, "które nie istnieje" (Stocznia Szczecińska), a także adres huty ze Stalowej Woli zamiast adresu szczecińskiej spółki.

Marchewka przedstawił też wypis z Krajowego Rejestru Sądowego sprzed "czterech dni", według którego przedsiębiorstwo nazywa się "Szczeciński Park Przemysłowy, Sp. Z.o.o". "To znaczy, że przedsiębiorstwo i zarząd, który to przedsiębiorstwo nadzoruje, wprowadza opinię publiczną i swoich kontrahentów w błąd" - uważa polityk.

Pełnomocnik marszałka województwa ds. gospodarki morskiej Rafał Zahorski podkreślił, że w folderze na zdjęciu certyfikatu włoskiego towarzystwa klasyfikacyjnego RINA została "wklejona cyfrowo" nazwa Stocznia Szczecińska Sp. Z.o.o. "Ta spółka nie istnieje w KRS, w związku z tym jest to fałszerstwo" - powiedział. Dodał, że "nielegalne jest" publikowanie certyfikatów "jakiejkolwiek firmy, która robi certyfikacje" bez podania numeru. Jak zaznaczył, certyfikaty zostały wydane SPP dopiero w sierpniu.

Do zarzutów odniósł się prezes zarządu spółki Andrzej Strzeboński. Jak powiedział, 29 grudnia ub. r. walne zgromadzenie przyjęło nazwę "Stocznia Szczecińska". "Skutecznie, prawną uchwałą zgromadzenia wspólników w Warszawie taką decyzję podjęto" – podkreślił. Wniosek do szczecińskiego KRS zarząd złożył 18 stycznia br. – poinformował Strzeboński. "Z pokorą oczekujemy" – zaznaczył.

Komentując zarzut sfałszowania certyfikatu prezes zarządu powiedział, że "Stocznia Szczecińska ani Szczeciński Park Przemysłowy nie posiadały i nie posiadają żadnego sfałszowanego dokumentu". Dodał, że nie obawia się złożonego do prokuratury zawiadomienia. "Szczeciński Park Przemysłowy – Stocznia - nie mamy sobie nic do zarzucenia. Czynimy to, co winniśmy Szczecinowi, historii, sobie, stoczniowcom" – zaznaczył Strzeboński.

Szczeciński Park Przemysłowy powołany został do zarządzania aktywami po zlikwidowanej Stoczni Szczecińskiej Nowa. Park zarządzał 45 ha z najważniejszą infrastrukturą stoczniową: halami produkcyjnymi, pochylniami, nabrzeżem i suwnicami.

Produkcję w Stoczni Szczecińskiej Nowa wstrzymano w styczniu 2009 r., ponieważ Komisja Europejska uznała, że udzielona wcześniej stoczniom w Gdyni i Szczecinie przez polski rząd pomoc publiczna była niezgodna z unijnym prawem. Majątek stoczni sprzedano, a pracowników zwolniono.

autorzy: Kacper Reszczyński, Elżbieta Bielecka

+26 winny musi się znaleźć
wobec zbliżającej się katastrofy winni muszą się znaleźć.

zgodnie ze starą bolszewicką tradycją ;

- winni porażki projektu "Stocznia Szczecińska" będą sabotażyści z PO i innych antypolskich środowisk wsypujący piasek i żwir w sprawne tryby mechanizmu "odnowy polskiego przemysłu stoczniowego "
19 wrzesień 2018 : 08:58 robertpk | Zgłoś
+21 Co na to podatnik?
Ile miliardów więcej będzie trzeba kasy z państwowej kasy na fanaferie polityczne obecnie rządzących? Przecież oni lekką ręką wydają NIE SWOJE pieniądze, jak zwykle zresztą...
19 wrzesień 2018 : 12:10 pies_na_buraki | Zgłoś
+18 klamcy z pis
jezdzacy po kraju pinokio nr 1 razem ze swoimi druhami rok temu stawiajac stepke pod budowe promu zadrwili z narodu ta hucpa razem z przsdstawicielami kosciola pokazali gdzie maja suwerena tak dla przypomnienia stoi i rdzewieje chluba dobrej zmiany dla ciemnego ludu i tak duzo zrobili nie ma promu nie ma smiglowcow nie ma okretow ni ma nic nie dajcie sie zmamic ze to ich sukces to motor zmiany ktora przeslismy razem w 90-latach wejscie do UNI i NATO dalo nam rozwoj i poczucie bezpieczenstwa ktorego w dziejach narodu OJCZYZNA NASZA JESZCZE NIGDY NIE MIALA kzady madry i rozsadny POLAK TO WIDZI i marionetkowy prezydent ktory nawoluje do wyjscia z UNI skazuje narod na zgube NIE ODDAMY GUZIKA skad my to znamy.
19 wrzesień 2018 : 17:21 zibi monter | Zgłoś
+13 Stepka, nasza duma
Gdyby nie posłowie PO, to stępka już dawno pływałaby do Szwecji.
19 wrzesień 2018 : 19:13 Jato | Zgłoś
+18 M/S Stępka
..ale z podrobionymi papierami..
19 wrzesień 2018 : 19:45 Z | Zgłoś
+13 karawana idzie dalej
No comments!
20 wrzesień 2018 : 06:25 hihi | Zgłoś
+12 Można było to zrobić
Otwierając Stocznię należało ją otworzyć, a nie układać się z nowobogackimi biznesmenami co do realizacji mglistego i zbyt trudnego zadania jakim jest prom.
Jaką ma gwarancje pan Gróbarczyk , że wszyscy wokoło robią go w " ciula ", a chłop się nie zna.
Obecnie pan Strzemboński myśli, że na bazie podwykonawców coś wybuduje. Na cholerę w Szczecinie kolejna prywatna pseudo- stocznia.

Zacząć wszystko od początku, jak to zrobili ludzie po wojnie. Ludzie pracy , to nie śmiecie , a tak są traktowani , dlatego wyjeżdżają gdzie się da , bo w d...pie mają pracodawców złodziei i co gorsze zwyczajnych głupoli. Tak głupoli , co za pierwsze zarobione ( ukradzione )pieniądze kupują nowe BMW , jakby to najbardziej było potrzebne do prowadzenia działalności !!! ?
21 wrzesień 2018 : 10:39 FIGO | Zgłoś

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Zaloguj się

1 1 1 1

Źródło:

Newsletter