Stocznie, Statki

W stoczni Remontowa Shipbuilding SA w Gdańsku należącej do Grupy Kapitałowej Remontowa Holding we wtorek, 18 bm. odbyła się symboliczna uroczystość palenia pierwszych blach na drugi niszczyciel min projektu 258 Kormoran II.

Start budowy okrętu to efekt umowy zawartej pod koniec ub. roku przez Inspektorat Uzbrojenia Ministerstwa Obrony Narodowej z konsorcjum, którego liderem jest Remontowa Shipbuilding. W skład konsorcjum wchodzą także: Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Centrum Techniki Morskiej SA w Gdyni oraz PGZ Stocznia Wojenna.

Wartość kontraktu obejmującego wykonanie dwóch seryjnych niszczycieli min przekracza 1,1 mld zł. Umowa zakłada, że jednostki o numerach budowy 258/2 i 3 zostaną dostarczone kolejno do stycznia 2020 roku i do końca listopada 2021 roku.  

W listopadzie ubiegłego roku, przekazany został 8. Flotylli Obrony Wybrzeża pierwszy okręt – ORP Kormoran – prototypowy i najnowocześniejszy niszczyciel min na Bałtyku. Teraz oficjalnie rozpoczęła się budowa jednostki seryjnej, czyli drugiego niszczyciela min z trzech zakontraktowanych przez Remontowa Shipbuilding.

– Z dumą uczestniczymy w realizacji programu modernizacji polskich sił morskich, budując najnowocześniejsze w swojej klasie okręty razem z naszymi partnerami w Konsorcjum. Te okręty są najlepszym dowodem na to, że jako grupa Remontowa Holding możemy zaprojektować, zbudować i dostarczyć Marynarce Wojennej RP każdy przewidziany w programie jej modernizacji okręt nawodny. Mamy do tego odpowiednich ludzi, infrastrukturę, zaplecze, a także rozwiązania projektowe, techniczne i technologiczne, dzięki którym możemy budować większe i jeszcze bardziej zaawansowane okręty nawodne dla naszej Marynarki – mówił podczas uroczystości Piotr Soyka, prezes Grupy Kapitałowej Remontowa Holding.

Jak podkreślał, grupa ta, znana na światowym rynku, od wielu lat nieprzerwanie utrzymuje ciągłość produkcji stoczniowej. W stoczni Remontowa Shipbuilding SA oprócz okrętów, budowane są także jedne z najbardziej innowacyjnych w Europie jednostek cywilnych – takich jak choćby elektryczne promy hybrydowe dla klientów z Wielkiej Brytanii i Norwegii.

– Dzisiejsza uroczystość to zarazem wyzwanie ale i świadectwo tego, że proces odbudowy potencjału morskich sił zbrojnych jest już realizowany i to w stoczni o wielkim potencjale i tradycji w budowie okrętów wojennych – mówił kmdr ppor. Andrzej Szewczuk, przedstawiciel Inspektoratu Uzbrojenia Ministerstwa Obrony Narodowej.

– Jednostka numer 1, która od niemal roku służy już Marynarce Wojennej RP, jednocześnie pozwala nam wprowadzić szereg usprawnień przy budowie kolejnego niszczyciela min. Jednym z takich widocznych znaków jest hala, w której się znajdujemy, specjalnie dedykowana do realizacji tego projektu, jak również jej wyposażenie, które będzie służyło poprawie jakości prac stalowych – mówił z kolei Piotr Dowżenko, prezes zarządu stoczni Remontowa Shipbuilding.

Będący w służbie od listopada ub. roku ORP Kormoran został zaprojektowany w biurze Remontowa Marine Design & Consulting i zbudowany w stoczni Remontowa Shipbuilding SA w ramach konsorcjum firm.

Jest pierwszym z serii trzech nowoczesnych niszczycieli min, który trafił do 13. Dywizjonu Trałowców wchodzącego w skład 8. Flotylli Obrony Wybrzeża. Do jego głównych zadań należy poszukiwanie, klasyfikacja, identyfikacja i zwalczanie min morskich, rozpoznanie torów wodnych, przeprowadzanie jednostek przez akweny zagrożenia minowego, stawianie min oraz zdalne sterowanie samobieżnymi platformami przeciwminowymi (trałami, pojazdami holującymi sonary), poszukiwanie oraz zwalczanie sił i środków dywersji w rejonach portów i kotwicowisk, udział w akcjach ratowniczych.

Kormoran może również stawiać miny. Okręty typu Kormoran II przeznaczone są do działań bojowych prowadzonych przez polską Marynarkę Wojenną na Bałtyku, Morzu Północnym i na innych akwenach w ramach wspólnych operacji morskich NATO.

Długość okrętu wynosi 58,5 m, szerokość ponad 10 m, a wyporność 830 t. Załoga liczy 45 osób. Główna broń prototypowego niszczyciela min to bezzałogowe aparaty do walki minowej. Okręt jest także uzbrojony w armatę 23 mm, trzy wielkokalibrowe karabiny maszynowe 12,7 mm i trzy wyrzutnie rakiet przeciwlotniczych Grom. Jednostka została wyposażona w system zarządzania walką SCOT-M, opracowany i dostarczony przez OBR CTM w Gdyni.

Jednostka, której budowa oficjalnie się rozpoczęła, nosić będzie imię ORP Albatros.

- Patrząc na doświadczenia z budowy pierwszego okrętu, jako jego użytkownicy mamy pewność, że realizacja umowy na budowę kolejnych jednostek seryjnych będzie zgodna z harmonogramem - mówił podczas uroczystości kontradmirał Krzysztof Zdonek, dowódca 8 Flotylli Obrony Wybrzeża, który przedstawił także przyszłego dowódcę okrętu ORP Albatros, kpt. mar. Piotra Goryckiego.

- Budowa tych okrętów dla mnie jako dowódcy flotylli, której główne zadania są z zakresu wojny minowej, to wielka radość, ponieważ zadania tę będą teraz realizowane w sposób wyrafinowany i na najwyższym światowym poziomie. Już teraz, po niespełna roku użytkowania okrętu ORP Kormoran możemy powiedzieć, że to był trafny wybór. To dobra jednostka, która radzi sobie doskonale i jest naszą dumą - podkreślał dowódca 8 Flotylli OW.

Sławomir Lewandowski, Grzegorz Landowski

Zdjęcia: Sławomir Lewandowski

Poniżej relacja filmowa z rozpoczęcia produkcji drugiego niszczyciela min KORMORAN II:


W galerii u dołu: pierwsze arkusze blachy z nazwą nowego okrętu i ich plazmowe cięcie, kadm Krzysztof Zdonek z kmdr Jarosławem Iwańczukiem, dowódcą 13 Dywizjonu Trałowców oraz przyszłym dowódcą ORP Albatros kpt. mar. Piotrem Goryckim, a także podpisanie protokołu rozpoczęcia produkcji okrętu, pod którym podpisy złożyli prezes Remontowa Shipbuilding Piotr Dowżenko, szef Szefostwa Techniki Morskiej Inspektoratu Uzbrojenia kmdr Krzysztof Olejniczak oraz Grzegorz Pettke, dyrektor okrętowy Polskiego Rejestru Statków.

Komentarze   

+3 A to ciekawe
a Tusk co tam robi, fuchę zmienił...
19 wrzesień 2018 : 18:04 Radoslaw Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+2 Siedem dziewczyn z Albatrosa...
Tyś jedyna! Mam nadzieję, że kpt. mar. Gorycki, jak już obejmie dowodzenie okrętem, weźmie pod komendę parę marynarek? Może nie zaraz siedem, ale... w sumie, czemu nie? Podobno babki sa dokładniejsze od facetów, którym na pewno przydadzą się te ich babskie miny :-)
19 wrzesień 2018 : 22:17 Czyżyk Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1