Stocznie, Statki

Po spektakularnej przebudowie w Gdańskiej Stoczni Remontowa SA, prom Spirit of British Columbia,  należący do największego operatora promowego w Ameryce Północnej - BC Ferries - wyruszył przez Atlantyk do Vancouver.

Na mocy zawartego w 2016 roku kontraktu na przeprowadzenie modernizacji "mid-life upgrade" promów klasy "Spirit", Spirit of British Columbia oraz Spirit of Vancouver Island, Remontowa SA przebudowała system napędowy pierwszego z nich z tradycyjnego na proekologiczny, zasilany skroplonym gazem ziemnym. Obecnie siłownia statku jest dwupaliwowa, przystosowana do zasilania zarówno niskosiarkowym olejem napędowym jak i gazem ziemnym (składowanym jako LNG) jako głównym paliwem.

Stocznia wyposażyła prom Spirit of British Columbia w cztery nowe silniki główne dual-fuel Wärtsilä 8L34DF o mocy 4000 kW każdy i zbiornik kriogeniczny o pojemności 165 m sześc.

Już sama operacja wyciągnięcia ze statku dotychczasowych silników, ważących po 75 ton, z uwagi na usytuowanie siłowni w trudno dostępnym dla dźwigów miejscu, była trudnym zadaniem. Zrealizowano je dzięki pomysłowej, opracowanej w stoczni metodzie transportu z wykorzystaniem odpowiednio ułożonych metalowych bloków i wciągów pneumatycznych, przy pomocy dźwigu pływającego REM-220.

Wymiana silników głównych pociągnęła za sobą także wymianę systemów automatyki, systemów kontrolnych, a także m.in. dwóch przekładni głównych i innych urządzeń. Zmodernizowano systemy elektryczne oraz zdalnego sterowania i monitoringu, odnowiono i zmodernizowano wyposażenie nawigacyjne.

Poza przebudową siłowni, modernizację przeszły także przestrzenie pasażerskie. Odnowiono łazienki w kabinach, a na jednym z pokładów powstała nowa kawiarnia. W stoczni przeprowadzono także pełen zakres prac konserwacyjno-malarskich - "od stępki, aż po komin".

Projekt przebudowy promu przygotowało biuro Remontowa Marine Design & Consulting. Zainstalowane na statku stacje bunkrowania pozwalają na przeprowadzenie tej operacji zarówno z zewnątrz jednostki jak i z pokładu.

Ostatnie tankowanie LNG promu w Polsce przed atlantycką podróżą odbyło się w Gdańskiej Stoczni Remontowa SA, 28 marca br. Zostało przeprowadzone przez spółki należące do PGNiG i Grupy LOTOS, metodą "truck to ship", czyli bezpośrednio z autocystern kriogenicznych na nabrzeżu stoczni do zbiornika promu. Wolumen podanego paliwa wyniósł 55 ton.

Spirit of British Columbia oraz Spirit of Vancouver Island to największe promy we flocie kanadyjskiego armatora. Oba obsługują połączenie Metro Vancouver - Victoria (Tsawwassen - Swartz Bay) - najbardziej uczęszczane wśród linii promowych, na których operuje flota BC Ferries.

Pierwszy z nich jest już w rejsie powrotnym do Kanady. Podczas przeprawy przez Ocean Atlantycki, zaplanowano dwukrotne bunkrowanie (tankowanie) statku. Pierwsze odbyło się już na Wyspach Kanaryjskich, w Santa Cruz de Tenerife (tam doszło także do wymiany załogi), a drugie zostanie przeprowadzone w rejonie Kanału Panamskiego.

Za dostarczenie promu Spirit of British Columbia do Kanady odpowiedzialna jest Gdańska Stocznia Remontowa SA, a przeprowadzenie tego zadania stocznia powierzyła holenderskiej firmie Redwise Maritime Services BV, wyspecjalizowanej w dostawach i przemieszczeniach statków.

Jesienią br. ta sama stocznia ma rozpocząć przebudowę drugiego, bliźniaczego promu - Spirit of Vancouver Island. Kanadyjski armator szacuje, że po przystosowaniu obu statków do zasilania ekologicznym paliwem, emisja dwutlenku węgla zmniejszy się o 12 000 ton rocznie, co jest równowartością gazów cieplarnianych wytwarzanych w ciągu roku przez 2,5 tysiąca samochodów.

IG, AL, GL

Fot.: Sławomir Lewandowski

Poniżej zdjęcia m.in. zestawu pomp wody silnika głównego, zbiornika LNG, stanowiska do bunkrowania LNG na pokładzie samochodowym, a także przestrzeni pasażerskiej, nowej lady kasowej i mostku kapitańskiego. 

Komentarze   

+7 Ciekawy projekt
To musiał być naprawdę ciekawy projekt, z tego co śledzę branżę, to chyba jedyny w Polsce i jeden z pierwszych w Europie. Super.
A tak swoją drogą - cytat: "Kanadyjski armator szacuje, po przystosowaniu obu statków do zasilania ekologicznym paliwem, emisja dwutlenku węgla zmniejszy się o 12 000 ton rocznie, co jest równowartością gazów cieplarnianych wytwarzanych w ciągu roku przez 2,5 tysiąca samochodów.".
Pytam, dlaczego producenci branży motoryzacyjnej nie skupią się na udoskonalaniu zasilania LNG silników samochodów osobowych i ciężarowych. To by dopiero była ulga dla środowiska...
17 kwiecień 2018 : 06:38 Pytajnik Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 PIerwsza?
To chyba w ogóle pierwsza przebudowa statku na LNG w Polsce? Wie ktoś?
18 kwiecień 2018 : 06:44 MAC Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1