Stocznie, Statki

Stocznia Damen Shipyards Gdynia przekazała kolejny częściowo wyposażony kadłub superjachtu. Po przeprowadzonym w ostatnich dniach wodowaniu, jednostka o stoczniowym symbolu budowy 19903 została wyholowana z Gdyni w czwartek, 8 października przez holownik Leopard przedsiębiorstwa J. Stępniewski i S-ka.

Częściowo wyposażony kadłub, o konstrukcji stalowo-aluminiowej, przeznaczony dla holenderskiej stoczni Amels (z grupy Damen) po doposażeniu i ukończeniu w stoczni holenderskiej stanie się trzecią jednostką z serii Limited Edition 199. Poprzednie dwie, to Event z 2013 roku oraz Madame Kate z 2015. Ten ostatni zaprezentowano szerzej po raz pierwszy na targach Monaco Yacht Show we wrześniu. Natomiast Event zdobył nagrodę World Superyacht Award w kategorii wypornościowych jachtów motorowych o pojemności brutto 500 do 1299.

Charakterystyczną cechą jachtów serii LE 199 jest przede wszystkim niemal pionowa (choć nieco wygięta) dziobnica, przypominająca nieco dziób Sea Axe znany głównie z zastosowań na jednostkach roboczych i patrolowych budowanych przez stocznie grupy Damen, a także z jachtów serii Amels Megayacht Sea Axe.

Jacht projektu LE 199 posiada także składane balkony po obu stronach jadalni. Małe lądowisko dla śmigłowców (typu "touch-and-go", nie do stałego przewożenia śmigłowca) zaplanowano w części dziobowej. Pod nim znajduje się hangar na 8-metrowe motorówki (tendery) z furtami do wodowania na lewej i prawej burcie. Obszerne pomieszczenia oferują luksus 14 gościom / pasażerom i mieszczą 14-osobową załogę.

PBS

Fot.: Piotr B. Stareńczak

Linia jachtów Amels Limited Edition 199 - charakterystyka podstawowa
stocznia   Amels
typ   jacht motorowy
projektant statku   Amels
projekt architektoniczny bryły zewnętrznej   Tim Heywood
projekt wystroju wnętrz   Nuvolari & Lenard / Laura Sessa
długość na wodnicy pływania   59,70 m
długość całkowita   60,00 m (według niektórych źródeł 60,65 m)
szerokość   10,30 m
zanurzenie maksymalne   3,45 m
wyporność   1100 t
tonaż pojemnościowy brutto   1045
pojemność zbiorników paliwowych   139 000 l
pojemność zbiorników na wodę słodką   37 600 l
prędkość maksymalna   16,5 w.
prędkość eksploatacyjna   15 w.
zasięg przy prędkości 13 w.   5000 Mm
moc napędu głównego   2 × 1500 kW (silniki Caterpillar 3512C)
zespoły prądotwórcze   3 × 150 kW (silniki Caterpillar C9); 1 × 86 kW (Caterpillar C4.4)

 

 
Superjacht motorowy projektu Amels LE199

Superjacht projektu Amels LE199

Posted by PortalMorski.pl on Thursday, 8 October 2015
+8 "Sukcesy" stoczni "polskich"
Ostatnio pojawił się artykuł mówiący o ogromnych sukcesach polskiego przemysłu stoczniowego.
Oto kolejny "sukces"- niewyposażony kadłub holowany do wyżej rozwiniętego kraju na doposażenie.
Polskie stocznie są widać tylko od czarnej roboty...
09 październik 2015 : 09:48 Stoczniowiec Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+6 A
A poza tym trzeba wysokiej klasy fachowców do prac wykończeniowych , a oni wyjechali do Norwegów Holendrów i innych krajów gdzie potrafią docenić finansowo ich klasę.
Dopiero jak wychowamy sobie nowe pokolenie i będziemy ich mogli ich przytrzymać w kraju to wtedy możemy mówić o pełnej odbudowie przemysłu.
A na to trzeba czasu i pieniędzy już nie wspomnę o woli pracodawców do woli zatrzymania nowego narybku w kraju.
10 październik 2015 : 07:08 Filip z konopi Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+1 A skąd brać fachowców?!
Gdyby ci debile politycy nie rozp.... szkolnictwa zawodowego, to dziś byliby fachowcy i za granicą i u nas. A temu, że zrobili tylko kadłub nie trzeba się dziwić, bo to zrobił Damen (spółka w Polsce) dla Damena (Amels) w Holandii. Widać u nas taniej wyszło. Ale poczekajcie, aż polityczni kretyni w Warszafffki wprowadzą u nas Euro - wtedy na pewno kadłubów już robić nie będziemy.
10 październik 2015 : 22:33 też stoczniowiec Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+4 Do Filipa i Stoczniowca
To proponuje panowie zebyscie jak w latach 70 i 80 zaczeli tworzyc jakas skomplikowaną, zaawansowana technologie, po czym sprzedajcie ją ponizej kosztow. Zapweniam Was, ze kazdy od Was kupi dobry produkt po dumpingowej cenie. Tak jak Zsrr kupowalo od nas statki za pol darmo. Sęk w tym, ze ten czas sie skonczyl. Tak jak skonczyl sie odbiorca w Rosji. Cieszmy sie tym, ze udaje nam sie powoli wychodzic na prostą choc na pewno mamy duzo do zrobienia.
10 październik 2015 : 18:36 Zenek Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+2 Do Zenka optymisty
Dlaczego uważasz, że u nas jak coś dobrego i kompletnego, to musi być sprzedane ze stratą? Tylko Holender, albo Norweg potrafi zarobić?
Tak jak napisano powyżej- wejdzie Euro, trochę podskoczy koszt siły roboczej i się produkcja kadłubów przeniesie bardziej na wschód.
11 październik 2015 : 14:26 Stoczniowiec Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-1 Święte słowa P. Zenku
Tylko malkontentom smutno, bo by im jednak bardziej pasowało, żeby nie było niczego, wiatr hulał, perz zarastał i można by truć do woli o zwijaniu kraju, zamiast zająć się czymś pożytecznym.
Pozdrawiam
10 październik 2015 : 20:46 Misiek L Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+3 Nie malkontenci tylko realiści...
Że jest coś robione, to oczywiście lepiej niż nic. Ale trzeba też patrzeć w przyszłość i analizować swoje miejsce na rynku (czyli tania siła robocza do kadłubowej roboty).
Jedni idą w wysokie technologie i końcowy produkt, a inni robią gwoździe i... kadłuby, aż ich tańszy z rynku nie wyprze.
11 październik 2015 : 14:29 Stoczniowiec Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+2 Najlepiej tylko narzekac
Mam taką rade dla tych co narzekają- moze niech wezmą kredyt w banku , wynajmą hale ,zdobędą kontrakty i wybudują od podstaw jacht i go wyposażą i sprzedadzą z zyskiem- wtedy bedą mieli prawo wytykac innym ze nie potrafą sami wyposazac jachtow.A do tego czasu niech sie nie wypowiadają.Cieszmy sie z tego co mamy bo widac ze po latach przestoju w koncu przemysl stoczniowy odzywa i tylko trzeba miec nadzieje ze tak bedzie dalej. Ps. gratulacje dla projektantow i budowniczych kadluba- oby tak dalej.
11 październik 2015 : 17:58 papaj Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+2 Przyszlosc jest w naszych rekach
Drogi Stoczniowcu: rzekoma swietnosc naszego przemyslu stoczniwoego za czasow komuny polegala na tym, ze wytwarzalismy niezłe produkty sprzedając je przez lata ze stratą. Gdy przyszedl czas, kiedy pieniadze na doplacanie sie skonczyly a Ruscy przestali kupowac, wszystko sie lawinowo zawalilo. Wtedy rozne problemy staly sie gwozdziami do trumny.
Dzis nie ma eldorado. Ale nasi ludzie okazuje sie potrafia na niezwykle ciezkim rynku jakos zaustniec. Robia rzeczy coraz doskonalsze technicznie. Zdobywaja marke na nowo. Za pare lat (jak nic nie pieprznie) bedziemy robili jescze lepsze i bardziej zyskowne produkty. Mamy odpowieni fundament przedsuebiorczosci, fachowosci itd. Tylko prosze: wiecej wiary w nas.
11 październik 2015 : 19:36 Zenek Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Stocznie
Wszystko było pięknie w stoczniach tylko jeszcze kierownictwo mentalnie siedzi w czasach komunistycznych. Nigdy nie widzieli jak pracuje się na zachodzie , siedzą w tym grajdole i myślą ze tak jest n całym świecie. Wystarczy spojrzeć na kombinezony robotników, wstyd chodzić tak ubranym , bezpieczeństwo i higiena tego słowa dobrze nie znają.
18 sierpień 2018 : 15:22 Adamson Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1 1