Arkadiusz Litwiński zapewnia, że zwróci się do nowego prezesa Silesii o przedstawienie planów w stosunku do terenów postoczniowyh w Szczecinie.
Poseł PO mówił dziś w "Rozmowach pod krawatem", że ma do tego prawo jako parlamentarzysta. Litwiński dodał, że nigdy nie darzył byłego już prezesa Silesii, Wojciecha Bańkowskiego, zbyt dużym zaufaniem.
- To uczucie nasiliło się zwłaszcza po sytuacji z Kraftportem - mówi Litwiński o swoich zastrzeżeniach do Wojciecha Bańkowskiego. - Po kilku tygodniach, kiedy ta firma zaczęła tam funkcjonować - albo przynajmniej formalnie pojawiła się na terenach postoczniowych, to zaufanie jeszcze bardziej się zmniejszyło.
Poseł przypuszcza, że w ciągu najbliższych tygodni zostanie powołany nowy zarząd spółki.
- Dopiero po kilkunastu dniach ja - podobnie pewnie jak inni parlamentarzyści - zwrócimy się z pytaniami do nowego prezesa Towarzystwa Finansowego Silesia - tłumaczy Litwiński - Nie tylko po to, żeby poznać tego człowieka, ale żeby poznać jego opinie w sprawie realizacji tej koncepcji, czy innych jego pomysłów na temat tego, co jest naszym wspólnym celem.
W miniony piątek Wojciech Bańkowski został odwołany z funkcji prezesa Towarzystwa Finansowego "Silesia". Spółka jest właścicielem terenów postoczniowych. Rada Nadzorcza Silesii podjęła decyzję dzień po tym, jak Bańkowski roztaczał w Szczecinie wizje zagospodarowania stoczniowych działek za 67 milionów euro.
Powód odwołania prezesa nie jest znany. Rzecznik Ministerstwa Skarbu Maciej Wewiór poinformował jedynie, że decyzja nie miała związku z przedstawioną koncepcją. Bańkowskiego zastąpił, jako pełniący funkcję prezesa, Marcin Świegocki, dotychczasowy przedstawiciel Skarbu Państwa w Radzie Nadzorczej Silesii.{jathumbnail off}
Stocznie, Statki
Litwiński: Będę pytał Silesię o stocznię
20 pażdziernika 2011 |
Źródło:
