O poparcie byłych stoczniowców dla projektu rewitalizacji Holdingu stoczniowego chcą zabiegać członkowie Stowarzyszenia Obrony Stoczni i Przemysłu Okrętowego w Polsce.
W poniedziałek stowarzyszenie i związki zawodowe organizują wiec przed główną bramą Stoczni Szczecińskiej. Zarząd Porty Holding w upadłości złożył wniosek o postępowanie układowe z wierzycielami. Na decyzję sądu czeka od listopada ubiegłego roku. Równocześnie polski rząd otrzymał ofertę kupna majątku stoczni przez Holding za cenę wynegocjowaną z Katarczykami.
Zdaniem członków Stowarzyszenia, to polski wymiar sprawiedliwości uniemożliwia reaktywację Holdingu Stoczniowego - taką opinię wyraża m.in. prezes Stowarzyszenia Obrony Stoczni Przemysłu Okrętowego Lech Wydrzyński. - Sprawa układów upadłości leży w rękach sędziów Sądu Rejonowego w Szczecinie i trzeba poinformować społeczeństwo kto wstrzymuje funkcjonowanie stoczni.
- Związkowcy uważają, że na reaktywowanie stoczni można wykorzystać pieniądze, które od wielu lat leżą na koncie syndyka - mówi Krzysztof Grodzki ze Związku Zawodowego Stoczniowiec. - Na koncie w tej chwili, jak się nie mylę, jest 475 mln złotych.
Podobne zdanie mają członkowie Stowarzyszenia. Oni też uważają, że do odbudowy Holdingu można wykorzystać pieniądze wierzycieli. Roman Pniewski z Solidarności'80 uważa, że to ostatni pomysł na uruchomienie stoczni.
(...)
Grzegorz Gibas
Czytaj więcej w Polskim Radiu Szczecin{jathumbnail off}
Stocznie, Statki
Chcą reaktywacji Holdingu, będzie wiec przy stoczni
19 marca 2010 |
Źródło:
