Stocznie, Statki
Bałtyk kryje w sobie wiele tajemnic i niechętnie się nimi dzieli. Od piątku do niedzieli w Gdańsku i Gdyni naukowcy i płetwonurkowie opowiedzą o najciekawszych znaleziskach wyciągniętych z naszego morza oraz o tym, co jeszcze można znaleźć na jego dnie.

- Polskie wybrzeża Bałtyku obfitują we wraki. Te starsze są zwykle zniszczone, nie tylko za sprawą natury, ale i ludzi. Rybacy wykorzystują to, że dno Bałtyku jest płaskie i piaszczyste, co umożliwia połów ryb poprzez trałowanie. Ich sieci bardzo niszczą drewniane konstrukcje - mówi Iwona Pomian, kierownik działu badań podwodnych Centralnego Muzeum Morskiego w Gdańsku. W piątek 11 grudnia, o godz. 17, w filii Biblioteki Wojewódzkiej przy ul. Mariackiej, poprowadzi ona wykład pt. "Historia z wody wybrana".

Pierwsze badania dna Bałtyku przeprowadzono w latach 50. ale na większe sukcesy trzeba było czekać dekadę. Wtedy to Przemysław Smolarek, późniejszy założyciel Centralnego Muzeum Morskiego, podjął samodzielne badania na wrakach odkrytych przypadkowo w Zatoce Gdańskiej. Wysiłki naukowców nagrodzone zostały odkryciem dwóch, jak dotąd najciekawszych bałtyckich wraków statków - "Solena" i "Miedziowca".

"Solen", 300-tonowy szwedzki galeon, który zatonął w bitwie pod Oliwą (1627 r.) odnaleziono 20 października 1969 roku podczas budowy Portu Północnego. Przez 13 lat od znalezienia szwedzkiego żaglowca płetwonurkom udało się wydobyć z wraku ponad 3 tys. obiektów, w tym 20 (z 38) luf armatnich, które do dziś eksponowane są w Centralnym Muzeum Morskim.

Drugim statkiem, który rozpala wyobraźnię miłośników podwodnej historii jest wrak zbudowanego pod koniec XIV-wieku "Miedziowca", który przewoził głównie leśne i górnicze produkty, w tym miedź w plastrach.

Badaczom udało się ustalić, że statek po załadowaniu w Gdańsku zatonął na redzie niedługo po opuszczeniu portu. - Podczas owej katastrofy część ładunku roztopiła się i zalała pozostałą tworząc z upływem czasu ochronną skorupę skutecznie łagodzącą niszczący wpływ środowiska wodnego - mówi Iwona Pomian.

Wykład odbędzie się w piątek 11 grudnia o godz. 17:00 z w filii Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Gdańsku im. Josepha Conrada-Korzeniowskiego, przy ul. Mariackiej 42 zobacz na mapie Gdańska. Wstęp jest wolny.

Natomiast w weekend, w sali kinowej Akwarium Gdyńskiego, w godzianch pracy akwarium, odbędą się pokazy filmów autorstwa Sławomira Paćko pt. "Podwodne oblicze historii - cała prawda o bałtyckich wrakach".

- Zobaczymy kawałek zastygłej historii pokazany przez pryzmat najciekawsze wraków statków i okrętów zatopione w okolicach Trójmiasta i Łeby - mówi Sławomir Paćko. - Nagrywam filmy o wrakach od ponad dziesięciu lat, więc myślę, że będzie co oglądać.

Wstęp do Akwarium Morskiego jest płatny: bilet normalny kosztuje 13 zł, ulgowy 10 zł.


Marzena Klimowicz-Sikorska
{jathumbnail off}
1 1 1

Źródło:

Waluta Kupno Sprzedaż
USD 3.6182 3.6912
EUR 4.2232 4.3086
CHF 4.5137 4.6049
GBP 4.8868 4.9856

Newsletter