Stocznie, Statki
Stoczniowcy z Gdyni z niecierpliwością czekają na najbliższy czwartek. Tego dnia przeprowadzone zostaną przetargi na majątek stoczni. W środę pięć firm wpłaciło wymagane wadia. Ich łączna wysokość 26,5 mln zł wskazuje, że są zainteresowane przejęciem obu doków i zakładu prefabrykacji.

Stocznia
Czy słońce - mimo wszystko - zaświeci nad polskimi stoczniami?
(© Fot. T. Bołt)

Nie wiadomo jednak, kto wpłacił pieniądze. Zarządca kompensacji i Agencja Rozwoju Przemysłu nie udzielają żadnych informacji. Tego zażyczyli sobie potencjalni inwestorzy. Z nieoficjalnych doniesień wynika, że majątkiem zainteresowane miałyby być gdańskie stocznie Maritim i Crist oraz gdyńska Stocznia Remontowa Nauta.

Wczoraj związkowcy ze stoczni uczestniczyli we wspólnym posiedzeniu sejmowej komisji skarbu i gospodarki. Niczego jednak się nie dowiedzieli.

- Wszystko owiane jest wielką tajemnicą. Choć nie mamy informacji, kto chce kupić majątek i dokładnie jakie jego części, trochę wróciła nam nadzieja, że chociaż część pracowników znajdzie ponownie pracę - powiedział Jan Gumiński, przewodniczący Wolnego Związku Zawodowego Pracowników Gospodarki Morskiej w Stoczni Gdynia. - Niestety, jesteśmy rozczarowani, że stocznia Maritim nie weźmie udziału w przetargach. Z zapowiedzi wynikało, że chce kupić cały majątek stoczni włącznie z ośrodkiem wypoczynkowym i kontynuować produkcję stoczniową. Pracę miało znaleźć nawet 2 tys. osób.

Okazało się bowiem, że na czas - do ub. środy do godz. 15.00 - nie wpłynęły pieniądze od zagranicznego partnera Janusza Barana, właściciela Maritim.

- Pewnie Ministerstwo Skarbu nie zechce zrobić wyjątku i nie wydłuży terminu dla Maritim na wpłatę wadium, obawiając się kolejnej afery stoczniowej - dodał Gumiński.

Potwierdził to wiceminister skarbu Adam Leszkiewicz. Jak zaznaczył, nie będzie żadnych wyjątków. Termin na wpłatę wadium minął i do przetargu dopuszczone zostanie wyłącznie pięć firm, które przelały pieniądze w terminie.

- W poprzednich przetargach zrobiono jednak wyjątek dla inwestora katarskiego. Jemu przesuwano terminy na przelanie pieniędzy - dodaje Gumiński.

Wiadomo też, że wadium nie wpłaciła ISD Polska, do której należy Stocznia Gdańsk. Spółka rozpatrywała możliwość przejęcia małego doku w Stoczni Gdynia i przeniesienia tam z Gdańska produkcji statków.

- Po dłuższych analizach doszliśmy do wniosku, że nie wystartujemy w przetargach, ponieważ okazało się, że istnieją korzystniejsze rozwiązania - powiedział Jacek Łęski, rzecznik prasowy ISD Polska. Nie ujawnił jakie.

Przetargi na majątek Stoczni Gdynia odbędą się 26 listopada. Ogólna kwota wpłaconych wadiów wynosi 26,5 mln zł. Jej wysokość wskazywałaby, że oferenci będą licytować się o dwa suche doki w stoczni oraz tereny prefabrykacji kadłubów i montażu wyposażenia. Główny majątek produkcyjny jest bowiem wyceniony na ponad 250 mln zł. 27 listodada odbędą się przetargi na majątek Stoczni Szczecińskiej Nowa. Inwestorzy wpłacili jedynie 2,6 mln zł wadium, a więc nie byli zainteresowani przejęciem m.in. pochylni Wulkan.


Jacek Klein
{jathumbnail off}
1 1 1

Źródło:

Waluta Kupno Sprzedaż
USD 3.6182 3.6912
EUR 4.2232 4.3086
CHF 4.5137 4.6049
GBP 4.8868 4.9856

Newsletter