Koniec złudzeń! - ogłosił wczoraj nowy zarząd "Ceglorza". - Nie mamy zamówień. Musimy zwolnić ok. pół tysiąca osób i wprowadzić płatne postoje. O ile znajdziemy na nie pieniądze
- To było jak trzęsienie ziemi ... - mówi Marek Tyliński, zastępca przewodniczącego Międzyzakładowej Komisji Solidarności. - Mówiło się o zwolnieniach, ale nie teraz i nie tak ogromnych.
Wczoraj nowy zarząd "Ceglorza" ogłosił założenia pakietu antykryzysowego. Tego lata chce w firmie rozpocząć zwolnienia grupowe. Ma zamiar wprowadzić też postoje (pracownicy dostaną za ten okres wynagrodzenie, o ile firma znajdzie na nie pieniądze) i zawiesić niektóre postanowienia układu zbiorowego pracy. W czwartek mają zacząć się negocjacje ze związkowcami.
- Sytuacja jest trudna. Lokomotywa Cegielskiego, fabryka W-2 ma na 2010 r. tylko trzy zamówienia na silniki okrętowe. A żeby Cegielski miał się dobrze, trzeba by tych zamówień mieć ze 20 - mówi Tyliński.
Autorem pakietu na kryzys jest nowy prezes Cegielskiego, Jarosław Lazurko, były szef Warszawskich Zakładów Mechanicznych. - Chciałbym ratować firmę jak najmniejszym kosztem, ale dziś sytuacja jest taka, że w samej fabryce silników okrętowych mamy dwa razy za dużo ludzi w stosunku do pracy - mówił w lipcu Gazecie", gdy obejmował stanowisko.
Zwolnienia mają zacząć się od "matki", czyli spółki wiodącej H. Cegielski - Poznań SA, do której należy fabryka silników okrętowych (W-2) i współpracująca z nią fabryka pomp wtryskowych (W-7). Zarząd chce połączyć obie spółki (pracuje tu ok. 1400 osób). I mocno "przyciąć" biurowiec, w którym pracuje aż 900 osób.
Cegielski od kilku lat boryka się z kłopotami. - Jeszcze w 2001 i 2002 r. była nadzieja, że możemy przetrwać. Teraz roboty jest tak mało, że powinniśmy pracować po trzy dni w tygodniu, co oznacza o 40 proc. niższą pensję. Jak nic się nie zmieni, to na koniec roku wcale nie będzie co robić. A jak nie ma pracy, to nie ma płacy - mówi Tadeusz Pytlak, szef Solidarności.
Sylwia Sałwacka, leh{jathumbnail off}
Stocznie, Statki
Cegielski: chcemy zwolnić w tym roku 500 osób
08 lipca 2009 |
