Stocznie, Statki
W czwartek Agencja Rozwoju Przemysłu ma poinformować, w czyje ręce trafi majątek Stoczni Gdynia. Od wczoraj inwestorzy, którzy zgłosili się do przetargów, licytują ceny za 31 składników majątku.
- Z niecierpliwością czekamy na komunikat o rezultatach przetargów - powiedział Marek Lewandowski, rzecznik prasowy stoczniowej Solidarności. Załoga stoczni ma nadzieję, że cały majątek produkcyjny trafi w ręce jednego inwestora, co pozwoli na zachowanie produkcji stoczniowej. Z nieoficjalnych informacji wynika, że najpoważniejszym kandydatem jest Qatar Investment Authority, katarski fundusz inwestycyjny zarejestrowany w Europie i dysponujący kapitałem 800 mld dolarów. Katarczycy mieliby budować w Gdyni nowoczesne gazowce do przewozu LNG.

Pracownik Stoczni Gdynia


Na wyniki przetargu czeka także port w Gdyni, który posiada prawo pierwokupu niektórych działek. Port jest zainteresowany kilkoma stoczniowymi działkami, ale z prawa pierwokupu skorzysta w przypadku gdy majątek stoczni w wyniku przetargów zostanie rozdrobniony.
- Jeżeli pojawi się duży inwestor, który przejmie całą stocznię, ze swoich praw nie skorzystamy, ponieważ chcemy, aby produkcja stoczniowa została zachowana - powiedział Janusz Jarosiński, prezes Zarządu Morskiego Portu Gdynia SA.

Stocznia ma zostać sprzedana do końca maja. Pracę stracą wszyscy stoczniowcy. Do tej pory zwolnionych zostało już ponad 1000. Pracy i szkoleń dla nich szuka firma DGA.
- Skierowaliśmy już listy do potencjalnych inwestorów. Dostaliśmy już pierwsze sygnały zainteresowania zatrudnieniem stoczniowców - powiedział Andrzej Głowacki, prezes firmy DGA SA. - Jak tylko się dowiemy, kto wygrał przetargi, natychmiast wyślemy oferty zatrudnienia.

Jacek Klein

{jathumbnail off}
1 1 1

Źródło:

Waluta Kupno Sprzedaż
USD 3.6182 3.6912
EUR 4.2232 4.3086
CHF 4.5137 4.6049
GBP 4.8868 4.9856

Newsletter