Konsekwencje zerwania umowy z WORK Service. Ubocznym skutkiem politycznej awantury może być opóźnienie realizacji programu zwolnień w stoczniach w Gdyni i Szczecinie
Jak pisze "Rzeczpospolita" poślizg w wypełnianiu harmonogramu specustawy wydaje się przesądzony. Jak duży będzie, zależy od tego, w jakim trybie będzie wybierany następca firmy Work Service. A tego ani Agencja Rozwoju Przemysłu, ani resort skarbu, który jest właścicielem agencji, jeszcze nie określił.
– Wstępnie chcieliśmy, aby odbyło się to w trybie pełnego przetargu, jednak wówczas musielibyśmy się liczyć z opóźnieniem do czerwca. Jeśli zajdzie taka potrzeba, będziemy wnioskowali do Komisji Europejskiej o przedłużenie harmonogramu realizacji specustawy – mówił wczoraj posłom z Sejmowej Komisji Skarbu wiceminister skarbu Zdzisław Gawlik.
Work Service miał szukać ofert pracy dla zwalnianych stoczniowców. To do niej mieli się zgłaszać ci, którzy odebrali już swoje świadectwa pracy. W Gdyni takich osób jest blisko 5 tys. Teraz znalazły się w martwym punkcie – nie wiadomo, czy mają się zwracać do Work Service, a jej następcy jeszcze nie ma - pisze "Rzeczpospolita".{jathumbnail off}
Stocznie, Statki
Specustawie od stoczni grozi poślizg
19 marca 2009 |
Źródło:
