Stocznie, Statki
Stoczniowiec biznesmenem? Dlaczego nie? Wojewódzki Urząd Pracy w Szczecinie zachęca stoczniowców, by myśleli o rozkręcaniu własnych interesów, pomóc mają pieniądze z Unii Europejskiej - do 40 tyś zł - w formie jednorazowych dotacji na otworzenie firmy. Szanse na tego typu pomoc będzie miało około 250-ciu stoczniowców.



"Pomożemy..."

Zwalniani pracownicy, którzy zdecydują się na własny biznes, będą objęci szkoleniami przygotowującymi ich do prowadzenia działalności gospodarczej, pomożemy także w stworzeniu biznes planu - zapewnia Sebastian Snop - wicedyrektor ds. Europejskiego Funduszu Społecznego w Wojewódzkim Urzędzie Pracy w Szczecinie.

W pierwszych miesiącach działania firmy byli stoczniowcy będą mogli także korzystać z pomocy doradców i ekspertów urzędu pracy.

"Chyba, żeby ktoś mną pokierował"

Co na to sami zainteresowani? Raczej boją się myśleć o własnej firmie.

Bartek ma 30 lat, na stoczni pracuje od kilku, w domu czeka na niego piątka dzieci, pytany o pracę na własny rachunek odpowiada krótko - nie odważyłbym się. Bartek planuje pracować w stoczni "do końca", a później poszukać pracy w innym miejscu.

Piotr, 45 lat do pomysłu otworzenia firmy podchodzi sceptycznie - jestem malarzem, piaskarzem, nie wiem jaki mógłbym biznes otworzyć... no chyba, żeby ktoś mną pokierował - w jego głosie nie słychać entuzjazmu.

To dobry pomysł - mówi ochoczo pan Mirek, który z pomocą pieniędzy z Unii chętnie otworzył by firmę budowlaną, chociaż po chwili zastanowienia przyznaje, że słysząc: "Unia Europejska" w kontekście stoczni, ma mieszane uczucia.

Sebastian Wierciak

Źródło: TOK FM
{jathumbnail off}
1 1 1
Waluta Kupno Sprzedaż
USD 3.6182 3.6912
EUR 4.2232 4.3086
CHF 4.5137 4.6049
GBP 4.8868 4.9856

Newsletter