Rybołówstwo

Kilkanaście projektów wspierających produkcję ryb na łączną kwotę 1,8 mln złotych zgłoszono Rybackiej Lokalnej Grupie Działania "Opolszczyzna". Rybacy z regionu chcą wypromować karpia jako rybę goszczącą na stołach nie tylko w okresie świąt.

Konkurs ogłoszony przez RLGD "Opolszczyzna" jest częścią programu operacyjnego "Rybactwo i Morze" wspierającego produkcję ryb, jej spożywanie i turystykę rybacką. Jak zaznacza wicemarszałek województwa opolskiego Antoni Konopka, choć jego region leży z dala od morza, to w dziedzinie produkcji ryby jest prawdziwą potęgą.

"Jeżeli chodzi o produkcję karpia, to jesteśmy na trzecim miejscu w kraju - mówił Konopka. Podkreślił, że Opolszczyzna ma duży potencjał, nie tylko jeśli chodzi o gospodarkę rybacką, ale też sport i turystykę wodną. Dodał, że na lokalne łowiska bardzo chętnie przyjeżdżają wędkarze z ościennych województw, a to pobudza branżę turystyczną. "Pozostaje jeszcze kwestia promocji różnego rodzaju dań z karpia, które mogą stać się zdrową i smaczną alternatywą dla innych mięs i to nie tylko w czasie świątecznym" - podkreśla wicemarszałek.

Władze samorządowe województwa podpisały pierwsze pięć umów o łącznej wartości blisko pół miliona złotych, których celem jest m.in. poprawa infrastruktury gospodarstw rybackich i promocja rybactwa. Wśród nich jest np. zakup sprzętu niezbędnego do hodowli ryb oraz działania promujące jej spożycie.

Samorządowe Centrum Kultury, Turystyki i Rekreacji w Popielowie stworzy w ramach projektu ekspozycję rybacką i zaplecze sanitarne kąpieliska w Nowych Siołkowicach, które zostało otwarte na początku lipca tego roku.

Ośrodek Kultury w Niemodlinie przygotowuje kolejną, 16-tą edycję Święta Karpia. W jego ramach odbędą się m.in. dwa konkursy satyryczne, konkurs kulinarny, zawody wędkarskie kobiet oraz międzypokoleniowe warsztaty kulinarne - oczywiście z karpiem w roli głównej.

autor: Marek Szczepanik

Komentarze   

+6 Spotkanie rybaków z ministrem Grzegorzem Witkowskim w Ustce
Dnia 31 sierpnia odbędzie się w Ustce spotkanie rybaków z ministrem Grzegorzem Witkowskim. Tematami spotkania będzie stan polskiego rybołówstwa oraz zwrot odebranych rekompensat w 2008 roku tym rybakom, którzy zostali bezprawnie ukarani za złamanie zakazu połowów dorsza w 2007 roku. Spotkanie odbędzie się o godzinie 11:00 w sali tawerny "Alga" przy ulicy Westerplatte.
29 lipiec 2018 : 08:33 INFO USTKA Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 produkcja?
Zbitka słowna ''produkcja karpia''do konsumpcji raczej nie zachęca.Produkowane karpie będą konkurować na naszym rynku z produkowanym łososiem.A propos ,przystępuje się ponoć do produkcji łososia GMO.
30 lipiec 2018 : 07:32 hihi Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-6 Kiełbasa
A kiełbasa którą jesz to skąd? Z produkcji trzody chlewnej. Mleko i masło z produkcji mleczarskiej, steki z produkcji bydła opasowego. Co w tym dziwnego? Dziś uprawa na żywi, a nie myślistwo i w morzu to samo, żywi nas akwakultura a nie prymitywne rybactwo. Przecież już od wielu lat większość ryb i owoców morza pochodzi z akwakultury a nie z połowów!!
30 lipiec 2018 : 18:13 Rzeźnik Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Akwakultura
Jasne dlatego produkowane wyroby sa takie zdrowe i pyszne. Smacznego karpia.
31 lipiec 2018 : 03:58 Rob Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-10 Schabowy
A schabowy jest smaczny? Też z produkcji, pasza pełna dodatków, masa antybiotyków i świnia intensywnie tuczona przez tę parę tygodni swojego życia w smierdzacej chlewni, bez widoku słońca. Jak jesteś taki wrażliwy to czemu nie jesz tylko dzikow? Naturalne, smaczne. Świat się zmienia, prymitywna eksploatacja przyrody przez łowiectwo czy rybołówstwo nie wyżywi ludzi, potrzebna jest hodowla. To taka oczywista oczywistość.
31 lipiec 2018 : 04:39 Rzeźnik Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+11 Bezczelny lobbing karpiarzy
Jaki jest sens umieszczania arłykułów o hodowli karpia na branżowym portalu rybołówstwa morskiego? Cel jest prosty, stworzyć wrażenie, że to jest również dział rybacki ,żeby dobrać i uzasadnić konieczność wyrwania unijnych funduszy rybackich, które unia przyznała Polsce. Za poprzedniego rządu rozkradziono tak rybakom morskim ok. 2 miliardy złotych ale za obecnego rządu ten numer już nie przejdzie. Hodowla karpia to na całym świecie dział rolnictwa, podobny do hodowli świń, owiec czy indyków. Jak to się działo, że Bruksela przymykała na to oko jest bardzo ciekawym zagadnieniem.

http://www.radiomaryja.pl/informacje/o-tradycji-wigilijnego-karpia/
31 lipiec 2018 : 08:18 Hilary Minc Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1

Źródło:

Ostatnie ankiety