Rybołówstwo

Uniwersytet Warmińsko-Mazurski (UWM) w Olsztynie prowadzi nabór na kierunku Rybactwo.

Rybactwo ma długoletnia tradycję na UWM w Olsztynie. Uczelnia od 1951 roku kształci fachowców ichtiologów dla gospodarki rybackiej, dziedziny ważnej nie tylko dla produkcji zdrowej żywności, ale też dla ochrony środowiska i turystyki. Kilku absolwentów znalazło zatrudnienie w Ministerstwie Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej w Departamencie Rybołówstwa.

Kierunek obejmuje studia I stopnia (inżynierskie) i II stopnia (magisterskie), pozwalające na uzyskanie wiedzy o środowisku przyrodniczym, organizmach wodnych, warunkach i sposobach eksploatacji ichtiofauny, metodach chowu i hodowli ryb, czy też przetwórstwa oraz ochrony i rekultywacji środowiska wodnego. Program studiów umożliwia także nabycie umiejętności posługiwania się rachunkiem ekonomicznym, organizacji i zarządzania przedsiębiorstwem rybackim, stosowania nowoczesnego marketingu oraz biegłego posługiwania się środkami informatycznymi, zwłaszcza w zakresie kontroli i sterowania procesami technologicznymi w produkcji rybackiej. Dla osób ambitnych i o zacięciu naukowym uczelnia oferuje również studia III stopnia (doktoranckie).

Rybactwo to strategiczny sektor gospodarki w Polsce i Unii Europejskiej, objęty jest wsparciem finansowym w ramach Funduszy Strukturalnych i Inwestycyjnych UE. Program Operacyjny „Rybactwo i Morze” na lata 2014-2020 jest krajowym instrumentem wdrażania Europejskiego Funduszu Morskiego i Rybackiego, wchodzącego w skład właśnie Funduszy Strukturalnych. Jako instytucja zarządzająca opiekę nad programem sprawuje Minister Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej.

Film promujący studia:

Więcej informacji o kierunku Rybactwo tutaj >>>

MGMiŻŚ na podstawie: wnos.uwm.edu.pl

Komentarze   

0 Paszowy problem Bałtyku
Zieloni 2008

http://gajanet.pl/projekty/artykul---paszowy-problem-baltyku/
24 styczeń 2018 : 13:58 Imię Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 W styczniu?
Nabór w styczniu? Nie mieli chętnych i uzupełniają? Ale i tak dobrze, bo to już ostania i jedyna w Polsce uczelnia kształcąc na kierunku rybactwo. ZUT oficjalnie ma kierunek, ale grupę studentów zbiera raz na parę lat i ma 2-3 absolwentów co parę lat, o bardzo niskim poziomie wiedzy i umiejętności, bo biorą każdego chętnego, a brakuje im też kadry (tam już nie ma kto prowadzić badań i kształcić studentów). UMW dużo sukcesów życzę:)
24 styczeń 2018 : 14:40 Mgr Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Rek
A później na bezrobocie, powodzenia :)
24 styczeń 2018 : 18:28 Mi Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+1 do MIRu
Szczęśliwcy trafiają do MIRu. Nie jest łatwo, ale wielu chce się tam dostać.
24 styczeń 2018 : 22:09 Pat Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Magistrowie z łapanki
nic dziwnego, że taka łapanka do Olsztyna, MIR zniszczył w Polsce rybołówstwo i nikt nie chce być frajerem bez pracy.
24 styczeń 2018 : 22:18 Sola Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 ??
Łapanka? Obrażasz masę zdolnych, młodych ludzi. Poza tym mgr rybactwa możesz dzisiaj zatrudnić wyłącznie po UWM, żadna inna uczelnia nie kształci w tym zawodzie. Są jeszcze oceanografowie po UG z Gdyni i to praktycznie wszystko. Uniwersytet Szczeciński wypuszcza jakichś pojedynczych absolwentów, też oceanografii, a ZUT tylko teoretycznie ma absolwentów, 2-3 raz na parę lat i to inż a nie mgr. Ichtiologia i rybactwo jako nauka to dziś prawie wyłącznie Olsztyn, coś tam jest na UG, śródlądowe są na kliku uniwersytetach i to wszystko. Niestety ZUT praktycznie upadł i w tej kategorii się nie liczy, głównie przez brak kadry, zostało tam ze 2-3 ostatnich Mohikanów (a raczej Mohikanek) plus przechowalnia dla paru nieudaczników którzy nawet angielskiego nie znają. Plus, jako nauka, oczywiscie instytuty badawcze.
25 styczeń 2018 : 06:25 Mgr Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 xD
Ciekawe skoro jestem absolwentem RYBACTWA NA ZUT a ze mną kilka innych osób i mamy MGR INŻ, widzę zerowa wiedza na temat wydziału, ale mądrzyć się można... Ciężko konkurować ZUTowi w Szczecinie w kierunkach "morskich" z Akademią Morską... problem studentów jest wszędzie, z tego co wiem Olsztyn też nie lepiej stoi... a miałem wątpliwą przyjemność pracowania z absolwentami Olsztyńskiej uczelni i alfami i omegami to oni nie byli...
28 styczeń 2018 : 08:24 ??? Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 nie rozumiem
A co to firma MIR? Ile ma statków? czy kutrów? Bo szukałem w sieci i wyszło, że to Instytut... ale nie wiedziałem, że łowi ryby ? Jak zniszczył rybołówstwo?? Przełowił jakieś ryby??
25 styczeń 2018 : 22:08 Wędkarz z Morąga Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Mało wiesz
Mało wiesz, jak poczytasz tutejsze komentarze to dowiesz się, że najwięcej ryb w Bałtyku łowią brukselscy urzędnicy i to oni doprowadzili do przełowienia (do spółki z MIRem, oczywiście). Rybacy są całkowicie niewinni, bo oni przecież niczego nie łowią (co po części jest prawdą, bo wielu łowi już tylko kasę z Unii).
26 styczeń 2018 : 06:40 JanW Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Iwona Psuty grabarzem MIRU
Nic dziwnego, że organizacje rybackie z Ustki w zeszłym roku apelowały, aby Unia Europejska ogłosiła Bałtyk terenem klęski ekologicznej i całkowicie zakazała na nim połowów. – Może aż tak źle nie jest, aby posuwać się do tak drastycznych środków, ale trzeba umiejętnie dorszem gospodarować – twierdzi rybak z KOŁ111.

Prof. Iwona Psuty uspokaja, że badania nie wskazują, aby ta sytuacja się pogarszała. – Przez ostatnie dwa lata zaobserwowaliśmy zahamowanie tej tendencji – mówi prof. Psuty. – Widać, że dorsz już bardziej „nie chudnie”.

http://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/dorsz-chudnie-w-baltyku-dorsze-sa-coraz-gorsze/nr56b8c
25 styczeń 2018 : 20:22 Iwonka Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Sowiecka nauka rodem z MIRu
Ruscy przeprowadzają eksperyment. Wzięli muchę, wyrwali jej jedną nóżkę:
- Mucha idi! - mucha idzie.
W raporcie piszą "po wyrwaniu jednej nogi mucha chodzi". Wyrwali jej drugą nogę:
- Mucha idi! - mucha idzie.
W raporcie piszą "po wyrwaniu drugiej nogi mucha nadal chodzi". Wyrwali jej trzecią nogę:
- Mucha idi! - mucha idzie.
W raporcie piszą "po wyrwaniu trzeciej nogi mucha chodzi". Wyrwali jej czwartą nogę:
- Mucha idi! - mucha idzie.
W raporcie piszą "po wyrwaniu czwartej nogi mucha chodzi". Wyrwali jej piątą nogę:
- Mucha idi! - mucha idzie.
W raporcie piszą "po wyrwaniu piątej nogi mucha chodzi". Wyrwali jej ostatnią nogę:
- Mucha idi! - mucha stoi.
- Mucha idi!!! - mucha dalej stoi.
W raporcie piszą "po wyrwaniu wszystkich nóg mucha ogłuchła".
25 styczeń 2018 : 22:28 Mucha Idi Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Prawda
Bardzo to prawdziwe, tyle, że dotyczy wniosków wyciąganych przez rybaków. Patrzą, czytają, niektórzy nawet myślą, a nie widzą. Polecam wrócić do szkoły i podręczników i zdobyć choćby podstawy ekologii populacji, bo to co dzieje się dziś w Bałtyku to podstawy, z podręczników. Wie i rozumie to każdy student biologii i nauk pokrewnych.
26 styczeń 2018 : 06:43 ZUT Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Oświata
Cytuję ZUT:
Bardzo to prawdziwe, tyle, że dotyczy wniosków wyciąganych przez rybaków. Patrzą, czytają, niektórzy nawet myślą, a nie widzą. Polecam wrócić do szkoły i podręczników i zdobyć choćby podstawy ekologii populacji, bo to co dzieje się dziś w Bałtyku to podstawy, z podręczników. Wie i rozumie to każdy student biologii i nauk pokrewnych.

Każdy student , licealista w polsce i w ogóle na starym kontynęcie został przeorany ideowo intelektualnie światopoglądowo przez marksistowski system który został zaimplementowany po manifeście Marksa i ewoulował i trwał i ta ideologia jest wiodącą i jedyną obecnie musimy mieć tą świadomość. Proszę nie polecać szkół które ideowo kształcą komunistów co zresztą robią nie świadomie więc proletariusze wszystkich krajów łączcie się
26 styczeń 2018 : 16:13 MARKS Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 taka prawda
Znam młodych ludzi , którzy po kończyli studio w Szczecinie , nawet dostali się do pracy jako inspektorzy otrzymując pensje mniejszą jak kasjerka w biedronce. Życie nie selekcjonuje niedouczonych - bo takich nie ma , ale propozycje otrzymania pensji nieadekwatnych do wykształcenia zmusza młodych ludzi do podjęcia innej pracy.
13 luty 2018 : 13:09 Sponsor Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 Bezrobocie po UWM
Kpina! Niech już w końcu zamkną ten kierunek. Po tym nie ma adekwatnej pracy. Wiedza która tam przekazują jest zupełnie bezwartościowa. Już lepiej zrobić jakis kurs na koparkę, elektryka, kierowcę, kasjerka, lub skończyć szkole zawodowa. Praktycznie nikt po tym kierunku nie pracuje w zawodzie - do przewalania ryb w błocie, koszenia trawy itp. nie potrzeba studiów. Każdy to może robić. Niech się chwilę władze wydziału zastanowią dlaczego to wciąż ciągną - czy oni są ślepi? Może poprostu wiedzą o tym że to czego nauczaja nie ma najmniejszej wartości i grają na czas, martwiąc się tylko o własne etaty? Nie wierzę, że promując kierunek, władze wydziału nie są swiadome tego faktu. To co obiecują i argumenty, którymi starają się zachęcić ludzi do studiowania jest fikcja a powiem nawet lepiej - to podchodzi pod oszustwo... Stek kłamstw. Ten kierunek musi upaść to tylko kwestia czasu.
23 lipiec 2018 : 09:38 Marek1234 Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś