Rada Międzynarodowej Organizacji Morskiej (IMO) zgodziła się w piątek, że państwa powinny odrzucić próby Iranu zmierzające do narzucenia suwerenności nad cieśniną Ormuz oraz „jednostronną decyzję” Teheranu o utworzeniu organu uprawnionego do kontroli ruchu na tym szlaku wodnym.
Rada, będąca organem wykonawczym IMO, „zdecydowanie potępiła” decyzję Iranu o „utworzeniu podmiotu rzekomo sprawującego kontrolę nad ruchem przez cieśninę”, jak wynika z treści przyjętej decyzji, która nie ma wiążącego charakteru. Wezwała państwa członkowskie, by nie uznawały „roszczeń Iranu dotyczących suwerenności nad cieśniną Ormuz, jego twierdzeń o jurysdykcji nad strefami morskimi państw trzecich w cieśninie i wokół niej, gdyż stanowią one naruszenie suwerenności, suwerennych praw i wyłącznej jurysdykcji tych państw”. Rada wezwała kraje, by nie uznawały żadnych irańskich decyzji mających na celu „zamknięcie, utrudnianie, hamowanie lub zakłócanie w inny sposób międzynarodowej żeglugi i prawa do tranzytu” - przekazała agencja Reutera.
Niedawno utworzony przez Iran urząd ds. cieśniny oświadczył w czerwcu w komunikacie, że żaden statek nie może przepływać przez Ormuz „bez ważnego zezwolenia” wydanego przez ten organ.
Iran, który nie ma miejsca w Radzie, poinformował w tym tygodniu delegatów IMO, że odrzuca „selektywne, motywowane politycznie i bezpodstawne z prawnego punktu widzenia zarzuty” wysuwane pod jego adresem. Iran nie jest stroną międzynarodowej konwencji morskiej i „nie jest związany systemem opartym na traktacie” – stwierdziła jego delegacja przy IMO.
- Środki wprowadzone przez Iran mają na celu zapewnienie bezpieczeństwa morskiego, zapobieganie udzielaniu wsparcia lub pomocy w działaniach agresywnych, ochronę suwerenności Iranu i jego kluczowych interesów bezpieczeństwa oraz zagwarantowanie, że żegluga pozostaje bezpieczna i nie stanowi zagrożenia. Środki te nie oznaczają zamknięcia cieśniny – oświadczyła delegacja z Teheranu.
W tym tygodniu Iran ostrzelał trzy statki usiłujące wypłynąć z Zatoki Perskiej południową trasą biegnącą wzdłuż wybrzeży Omanu. W odpowiedzi USA przeprowadziły dwie fale nalotów na irańskie cele. Ataki te ponownie wzbudziły obawy o przywrócenie globalnych dostaw ropy dla światowych odbiorców. Z Zatoki Perskiej przez cieśninę Ormuz eksportowano ok. 20 proc. światowej ropy i gazu.
Jak zauważył w swojej najnowszej analizie Instytut Studiów nad Wojną (ISW), ataki Teheranu na statki handlowe i cele w sąsiednich krajach Zatoki Perskiej dowodzą, że dla władz Iranu kontrola nad cieśniną jest ważniejsza niż uniknięcie konfliktu zbrojnego z USA. Iran uważa kontrolę nad Ormuzem za swój główny strategiczny środek odstraszający. Zdaniem analityków amerykańskiego think tanku każde porozumienie uznające irańską kontrolę nad cieśniną umożliwiłoby Teheranowi jej swobodne zamykanie w celu realizacji celów strategicznych.
IMO, organizacja wyspecjalizowana ONZ z siedzibą w Londynie, odpowiada za regulowanie bezpieczeństwa i ochrony żeglugi międzynarodowej oraz zapobieganie zanieczyszczeniom środowiska morskiego przez statki.




