Przedsiębiorstwo żeglugowe Eimskip i jego filia na Wyspach Owczych Faroe Ship otrzymały od Związku Zawodowego Marynarzy Islandii zawiadomienie o strajku bezterminowym. Strajk, który rozpocznie się 25 maja o godzinie 12:00, obejmie bosmanów i marynarzy służących na statkach Brúarfoss, Dettifoss i Selfoss. W porcie Eimskip zaplanowano również odrębny, tymczasowy strajk pracowników portu.
Według Eimskip, płace w ramach umowy, która wygasła pod koniec ubiegłego roku, zostały dostosowane do ogólnego wzrostu na rynku pracy, zgodnie z Porozumieniem Stabilnościowym. Dostosowania te obejmowały również dodatkowe podwyżki płac uzgodnione specjalnie dla tych stanowisk.
To nie pierwsza zapowiedź strajku w tym roku. Pierwotnie zaplanowany na 12-15 kwietnia strajk, został odwołany przez związek zawodowy 8 kwietnia. Tymczasowy strajk dokerów, który został już przełożony z pierwotnej daty 13 kwietnia, nadal jest planowany na 26-28 maja.
Aby uniknąć blokady, w siedzibie Rzecznika Praw Obywatelskich trwają intensywne negocjacje między Eimskip, związkiem zawodowym a Islandzką Konfederacją Przedsiębiorstw. Firma potwierdziła, że oferty zostały już złożone i ma nadzieję na rychłe osiągnięcie porozumienia.
Eimskip ostrzegł jednak, że ewentualny strajk na morzu zwpłynie na rozkład rejsów i poziom świadczonych usług, zmniejszy ponadto przepustowość portu Sundahöfn, gdzie 40 proc. pracowników jest członkami związków zawodowych. Trwają poszukiwania rozwiązań mających na celu zminimalizowanie utrudnień.
Przewodniczący związków zawodowych, Bergur Þorkelsson, powiedział, że ogłoszenie strajku ma na celu skłonienie Eimskip do przystąpienia do negocjacji.
Eimskip to islandzka spółka akcyjna działająca w branży transportowej i logistycznej. Jej działalność obejmuje usługi liniowe, spedycję i logistykę na północnym Atlantyku oraz na międzynarodowych szlakach handlowych.
LEW/Z Mediów
