Departament Sprawiedliwości USA oskarżył czterech największych producentów kontenerów na świecie i siedmiu ich dyrektorów o nielegalne ustalanie cen i ograniczanie produkcji standardowych kontenerów podczas pandemii COVID-19.
Jak wynika z aktu oskarżenia, sprawa dotyczy spółek CIMC, Singamas Container Holdings, Dong Fang International Containers i CXIC Group Containers, które od końca 2019 r. do początku 2024 r. rzekomo koordynowały produkcję i ceny suchych kontenerów.
Wszystkie cztery firmy są chińskimi lub kontrolowanymi przez Chiny producentami kontenerów transportowych.
Prokuratorzy twierdzą, że firmy narzucały sobie kwoty produkcyjne i wzajemnie monitorowały swoje fabryki, aby zapewnić przestrzeganie umów, co skutkowało znacznym wzrostem cen kontenerów w czasie pandemii, gdy popyt na sprzęt transportowy gwałtownie wzrósł.
Zgodnie z tą sprawą zyski CIMC z produkcji kontenerów wzrosły z niecałych 20 milionów dolarów w 2019 roku do 1,75 miliarda dolarów w 2021 roku. W tym samym czasie Singamas przeszedł ze straty do zysku w wysokości prawie 187 milionów dolarów w 2021 roku.
Jeden z oskarżonych, dyrektor Singamas, Vick Nam Hing Ma, został aresztowany we Francji i czeka na ekstradycję do Stanów Zjednoczonych. Kilku innych dyrektorów, w tym prezes Singamas, Siong Seng Teo i były szef CIMC, Boliang Mai, nadal pozostaje na wolności.
Sprawa ta ma miejsce w okresie wzmożonego zainteresowania regulacyjnego branżą kontenerową. Na początku maja chińskie władze nałożyły grzywny na kilka międzynarodowych linii żeglugowych za naruszenie przepisów dotyczących stawek frachtowych. Wśród przewoźników, których to dotyczyło, znalazły się MSC, CMA CGM, Hapag-Lloyd i ONE.
LEW/Z Mediów/Department of Justice
