Prawo, polityka

Minister obrony Finlandii Antti Hakkanen stwierdził w poniedziałek, że fińska marynarka wojenna nie ma takich zasobów, aby nagle przerzucić siły i gdzieś na morzach świata udzielić wsparcia. Szefowa MSZ Finlandii Elina Valtonen zaznaczyła, że priorytetem Helsinek jest Morze Bałtyckie.

Przedstawiciele fińskiego rządu skomentowali w ten sposób żądania Donalda Trumpa, by państwa NATO pomogły USA w otwarciu cieśniny Ormuz.

Według Hakkanena Finlandia musi zachować realizm w tej sprawie.

Środki i sprzęt jakimi dysponuje fińska marynarka wojenna powiązane z nadzorem bezpośredniego otoczenia kraju i utrzymywaniem gotowości w rejonie (Morza Bałtyckiego - PAP) – przyznał minister.

Szef fińskiego resortu obrony w poniedziałek odwiedził Laponię, gdzie na poligonie niedaleko Rovaniemi obserwował ćwiczenia NATO „Cold Response”, w których na obszarach arktycznych Norwegii i Finlandii udział bierze ok. 25 tys. żołnierzy z kilkunastu krajów.

Szefowa fińskiej dyplomacji także zadeklarowała, że na obecnym etapie rozwoju sytuacji na Bliskim Wschodzie i w cieśninie Ormuz najważniejszym "priorytetem" Finlandii jest przeciwdziałanie zagrożeniu ze strony Rosji i bezpieczeństwo żeglugi morskiej na Morzu Bałtyckim, które dla Helsinek, jak i NATO jest strategicznie ważnym punktem.

Zdaniem Valtonen, która w poniedziałek wzięła udział w Brukseli w spotkaniu ministrów UE, dotychczasowe stanowiska państw członkowskich zdecydowanie świadczą o tym, że wojna Izraela i USA z Iranem nie jest wojną NATO.

Z Helsinek Przemysław Molik

1 1 1
Waluta Kupno Sprzedaż
USD 3.6182 3.6912
EUR 4.2232 4.3086
CHF 4.5137 4.6049
GBP 4.8868 4.9856

Newsletter