Prawo, polityka

Polityka gazowego szantażu Rosji i Gazpromu będzie tym bardziej możliwa, im szybciej ruszy Nord Stream 2 - mówił w Brukseli przed rozpoczęciem szczytu UE premier Mateusz Morawiecki, który wskazywał działania Gazpromu jako jedną z przyczyn rosnących cen energii w UE.

Unijny szczyt rozpocznie się o godz. 15. Wcześniej szef polskiego rządu miał zaplanowane trzy spotkania bilateralne - z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem, kanclerz Niemiec Angelą Merkel i premierem Hiszpanii Pedro Sanchezem. Bezpośrednio przed szczytem z kolei zaplanowane było koordynacyjne spotkanie szefów rządów państw Grupy Wyszehradzkiej.

Premier wśród najważniejszych tematów szczytu wymienił rosnące ceny energii. Zdaniem szefa polskiego rządu są dwie przyczyny, które doprowadziły do takiego stanu rzeczy.

Po pierwsze to polityka ekonomicznego, gazowego szantażu prowadzona przez Gazprom i Rosję, która jest tym bardziej możliwa, im szybciej ruszy Nord Stream 2. Będziemy wtedy jeszcze bardziej zależni od Rosji, i Polska wskazywała na ryzyka z tym związane - mówił Morawiecki.

Druga przyczyna to spekulacje w handlu uprawnieniami do emisji CO2, czyli uprawnieniami ETS - te spekulacje prowadza do tego, że dzisiaj jedna tona uprawnień kosztuje 60 proc., to kilkukrotny wzrost w ciągu ostatniego roku, dwóch lat, który gwałtowanie przyczynia się do wzrostu cen energii w całej Europie - dodał.

Jak dodał, Polska będzie wskazywała także na mechanizm wsparcia, który opracowuje polski rząd, żeby wesprzeć przedsiębiorców i osoby najmniej zamożne.

autor: Mateusz Roszak

Zaloguj się, aby dodać komentarz

Zaloguj się

1 1 1 1

Źródło:

Newsletter