Prawo, polityka

USA przekazały Grecji i innym państwom śródziemnomorskim "zdecydowane stanowisko" w sprawie irańskiego tankowca , który został zwolniony przez władze Gibraltaru i obrał kurs na Grecję - poinformował w poniedziałek anonimowy urzędnik Departamentu Stanu.

W relacji Reutera wspomniany urzędnik powiedział, że jakakolwiek próba udzielenia pomocy tankowcowi "będzie uważana za udzielanie pomocy materialnej organizacji uważanej przez USA za terrorystyczną, co będzie miało konsekwencje w dziedzinie imigracji i być może kryminalne”.

Urzędnik sprecyzował, że tankowiec, transportując ropę do Syrii, udziela pomocy irańskiemu Korpusowi Strażników Rewolucji Islamskiej, który Waszyngton uważa za organizację terrorystyczną. Dodał, że podobne ostrzeżenie wystosowano do władz wszystkich portów w basenie Morza Śródziemnego.

Zdaniem Waszyngtonu tankowiec przewozi do Syrii, której władze są bliskim sojusznikiem Iranu, ropę naftową łamiąc sankcje USA i UE.

Władze brytyjskiego Gibraltaru zwolniły tankowiec po kilku przetrzymywania tygodniach, mimo formalnego wniosku Waszyngtonu aby go zatrzymać. Tankowiec, przemianowany na Adrian Darya 1, opuścił redę portu w Gibraltarze w niedzielę wieczorem.

Według danych agencji żeglugowej Refinitiv, statek obrał kurs na grecki port Kalamata, gdzie może dopłynąć w najbliższą niedzielę.

Przewożący ropę o wartości 130 mln dolarów tankowiec zatrzymała 4 lipca w pobliżu Gibraltaru brytyjska piechota morska podejrzewając, że zamierza dostarczyć ładunek irańskiej ropy do Syrii, co byłoby złamaniem nałożonych na to państwo sankcji UE i USA.

W trakcie postoju w Gibraltarze banderę statku zmieniono z panamskiej na irańską, nadając mu jednocześnie nową nazwę Adrian Darya 1.

19 lipca - czyli w dwa tygodnie po zatrzymaniu Grace 1 - irańscy Strażnicy Rewolucji wtargnęli w Zatoce Perskiej na pokład noszącego brytyjską banderę tankowca Stena Impero i odprowadzili go do portu w Iranie. Statek jest nadal przetrzymywany.

jm/

1 1 1

Źródło: