Prawo, polityka

Współpraca Polski i USA dot. dostaw LNG ma ogromne znaczenie ekonomiczne i geopolityczne - powiedział PAP Kevin Hassett, szef doradców ds. gospodarczych amerykańskiego prezydenta Donalda Trumpa. Dodał, że USA badają możliwości współpracy z Polską ws. energetyki atomowej.  

Przewodniczący Rady Doradców Ekonomicznych przy prezydencie Stanów Zjednoczonych podkreślił, że Polska podjęła ważne kroki w celu dywersyfikacji dostaw energii i wsparcia Europy w tym zakresie.

"Uważam też, że współpraca między Polską a USA dotycząca skroplonego gazu ziemnego (LNG) oraz nowych instalacji, które zostaną uruchomione na północy (Polski - PAP) ma ogromne znaczenie ekonomiczne i geopolityczne. Bardzo mnie cieszy postęp, jaki osiągnęliśmy w pokazaniu, że Polska ma zdywersyfikowane źródła dostaw energii i coraz bardziej zmierza w kierunku korzystania z gazu ziemnego, czyli czystej energii - dostarczanego przez sojusznika godnego zaufania w przeciwieństwie do Rosji" - zaznaczył.

Według doradcy Trumpa istotne jest, aby cała Europa miała zdywersyfikowane źródła energii.

Hassett, pytany o zapowiadane przez polityków USA sankcje wobec firm budujących i finansujących gazociąg Nord Stream 2 m.in. niemieckich, odpowiedział: "To nie jest decyzja szefa Rady Doradców Ekonomicznych. Mogę tylko powiedzieć, odnosząc się do ogólnej zasady ekonomii, że w sytuacji monopolu istnieje ryzyko uzależnienia się od produktu oferowanego po niższych cenach. A kiedy to nastąpi, monopolista może ostro podwyższać ceny i wyciągać od nas ogromne sumy".

Przypomniał sytuację, jaka miała miejsce w amerykańskiej Nowej Anglii, dokąd nie prowadzi żaden rurociąg. "Podczas tegorocznego bardzo mroźnego stycznia, ceny gazu ziemnego w Nowej Anglii były o 300 proc. wyższe niż ceny Henry Hub (amerykański hub gazowy - PAP) lub rynkowe ze względu na ograniczone możliwości dostawy gazu" - mówił.

Dodał, że "byłoby nie do przyjęcia, gdyby cała Europa stanęła wobec podobnej groźby". Podkreślił, że tego rodzaju zależności w dostawach energii nie chce Europa ani USA.

Pytany, o możliwości współpracy Polski i USA w zakresie energetyki atomowej, odpowiedział: "To jest kwestia, którą badamy i omawiamy z Polakami".

Zdaniem Hassetta istnieje wiele możliwości dalszej dywersyfikacji dostaw energii w Polsce. "Znaczący jest gaz ziemny, w tym zakresie poczyniono już znaczne postępy. Ale wiem też, że Polacy badają kwestię alternatywnych źródeł energii, pochodzących z farm wiatrowych czy elektrowni nuklearnych".

Magdalena Jarco

Komentarze   

+1 Tak, ma ogromne znaczenie...
...szczególnie w sytuacji, gdy Ameryka konkuruje na rynku gazowym z Rosją, a przecież tzw. wolny rynek to tylko mrzonka niepoprawnych optymistów. Konkurencję zaś kosi się per fas et nefas i tyle. Dlaczego nie napisać tego wprost?
09 maj 2019 : 10:14 Gazowniczy Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 PS
Ciekawe dlaczego, mimo że ropę mamy GŁÓWNIE z Rosji, nikt nie podnosi kwestii niebezpiecznego uzależnienia, dotyczącego całego polskiego transportu, z transportem armii amerykańskiej przebywającej w Polsce włącznie? Wszyscy za to mają jakąś chorą obsesję na punkcie akurat gazu... mnie to zastanawia, ale ja tam się nie znam. Żeby absurd polskiej gazowej obsesji był w pełni widoczny warto wspomnieć o węglu, który też sprowadzamy z Rosji, a na nim stoi CAŁA nasza, jakże strategiczna, energetyka. No, chyba że planujemy budowę elektrowni gazowych, o czym raczej nie słychać.
09 maj 2019 : 10:24 Gazowniczy Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+2 Warto pamiętać
Warto pamiętać, że Rosja jest blisko, a Ameryka daleko. Niedawno czytałem, że transport statkami LNG do Świnoujścia jest tańszy niż rurociągami z Rosji. Nie bardzo w to wierzę, bo podobno transport rurociągami jest zawsze tańszy niż statkami. Powinniśmy poznać rzeczywistą cenę kontraktów LNG zarówno tych statkowych jak i rurociągowych. Ani Rosja ani USA nic nie dają za darmo....
09 maj 2019 : 12:09 kiss Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1

Źródło: