Prawo, polityka

Polskie towarzystwo klasyfikacyjne przyjęło do swojego rejestru objęte amerykańskimi sankcjami statki irańskiego armatora NITC, argumentując, że cele polityczne nie powinny negatywnie wpływać na bezpieczeństwo na morzu i ochronę środowiska - relacjonuje znany żeglugowy serwis informacyjny "Lloyd's List".   

Polski Rejestr Statków (PRS), stając w opozycji do amerykańskiej polityki, przyjął do klasy sześć irańskich zbiornikowców twierdząc, że decyzja administracji Białego Domu o objęciu sankcjami statków zagraża międzynarodowemu bezpieczeństwu żeglugi i środowisku morskiemu.

Co najmniej pięć tankowców klasy VLCC (bardzo dużych zbiornikowców do przewozu ropy surowej) i jeden klasy suezmax należących do irańskiego armatora NITC (National Iranian Tanker Shipping Co.) przeniesiono pod klasyfikację PRS od listopada ubiegłego roku do lutego 2019 - według informacji działu analitycznego i bazo-danowego wydawnictwa Informa - Lloyd’s List Intelligence.

Rząd USA ponownie nałożył sankcje na irański eksport ropy naftowej i wyrobów petrochemicznych w listopadzie ubiegłego roku, wyraźnie ostrzegając społeczność żeglugową, aby nie wchodziła w żadne relacje z NITC i jej spółkami zależnymi.

Sankcje spowodowały sytuację, w której większość uczestników branży żeglugowej, zależnej od transakcji w dolarach amerykańskich, nie chce obsługiwać, obejmującej 54 tankowce, w tym 46 klasy VLCC, floty NITC czy robić interesów z jej właścicielem.

Według Lloyd's List, od ogłoszenia sankcji w maju 2018 r. co najmniej cztery inne europejskie towarzystwa klasyfikacyjne oraz rejestr Panamy (administracja państwa bandery) wycofały się ze świadczenia usług dla NITC. Wydaje się jednak, że PRS przybrał bardziej kontestacyjną postawę - twierdzi Lloyd's List.

"PRS jest świadomy działań podejmowanych przez USA przeciwko Iranowi" - stwierdził Dariusz Rudziński, członek zarządu PRS, w oświadczeniu przesłanym e-mail w odpowiedzi na zapytanie o sprawę z Lloyd's List.

"PRS jest zdania, że sankcje przeciwko irańskim statkom, które będą nawigować po morzach pomimo jakichkolwiek sankcji, skutkujące brakiem właściwego nadzoru nad stanem technicznym tych statków, mogą być przyczyną wypadków morskich, mających wpływ nie tylko na interesy Iranu, ale także na interesy międzynarodowej społeczności".

"Naszym zdaniem minimalny poziom bezpieczeństwa technicznego musi być zapewniony w każdym przypadku. Współpraca PRS z irańskimi właścicielami ma taki charakter".

Innymi słowy według PRS, chyba całkiem słusznie, lepiej objąć statki irańskie nadzorem technicznym mimo sankcji, niż "bojkotować" je i pozwolić - używając przenośni z motoryzacji - by poruszały się bez kontroli i przeglądów technicznych, zagrażając potencjalnie innym użytkownikom morskich szlaków transportowych.

Wtórne sankcje USA, zgodnie z sekcją 1244 ustawy Iran Freedom and Proliferation Act of 2012, mogą być nakładane na każdego "świadomie udzielającego znaczącego wsparcia finansowego, materialnego, technicznego lub innego" w zakresie działań lub transakcji, które przynoszą korzyści sektorowi energetycznemu, żeglugowemu lub stoczniowemu Iranu. Obostrzenia te dotyczą także NITC i jego floty.

Problem w tym, że brak precedensu dla takiej sytuacji. Stąd trudności interpretacyjne.

"Pytanie brzmi: co może być uznane za istotną lub znaczącą usługę dla irańskich podmiotów? To otwarte pytanie, na które nie ma odpowiedzi" - powiedział cytowany przez Lloyd's List Douglas Maag, starszy doradca Clyde & Co.

Prawnik z Nowego Jorku odnosił się ogólnie do sankcji, które - jak powiedział - spowodowały, że większość zachodnich banków i firm unika kontaktów z Iranem z obawy przed znalezieniem się na czarnej liście Departamentu Skarbu USA.

Każdy, kto zapewnia "znaczące wsparcie", ryzykuje, że zostanie umieszczony na liście Specially Designated Nationals and Blocked Persons (Specjalnie Wskazanych Obywateli i Zablokowanych Osób) opublikowanej przez urząd Office of Foreign Assets and Control.

"Oznacza to ewidentną ekspozycję na potencjalne sankcje USA w przypadku prowadzenia interesów z NITC" - dodał amerykański prawnik. "Naprawdę nie jest możliwe odgadnięcie, czy sankcje zostaną nałożone… jednak ryzyko istnieje, a większość ludzi nie jest skłonna takowego podejmować".

Jak podaje Lloyd's List - PRS klasyfikuje obecnie statki typu VLCC Deep Sea, Felicity, Hilda I, Herby i Starla oraz statek suezmax o imieniu Salina. Zgodnie z danymi Lloyd’s List Intelligence - były one wcześniej klasyfikowane przez Lloyd's Register, Korea Shipping Register i DNV GL. Transfery klasy rozpoczęto we wrześniu, a ostatni statek został przekazany pod nadzór PRS pod koniec lutego.

Większość pozostałych tankowców we flocie irańskiego armatora znajduje się obecnie w klasyfikacji w China Classification Society.

Jak podaje brytyjski morski serwis informacyjny - włoskie towarzystwo klasyfikacyjne RINA obejmowało nadzorem kolejnych sześć tankowców NITC przez krótki okres, gdy opuściły one inne europejskie towarzystwa klasyfikacyjne - w październiku i listopadzie minionego roku. Jednak statki opuściły włoski rejestr ze względu na "czynniki zewnętrzne", jak to określono w oświadczeniu grupy z Genui. Oznacza to, że aktywna flota NITC jest obecnie objęta nadzorem przez towarzystwo klasyfikacyjne z Chin, poza sześcioma statkami w klasie PRS-u - według bazy danych Lloyd's List Intelligence.

W oświadczeniu przekazanym serwisowi informacyjnemu Lloyd's List, Polski Rejestr Statków stwierdza, że potępia wszelkie akty przemocy i terroru, ale postrzega sankcje USA jako działanie polityczne. Członkowie zarządu PRS zauważyli, że polska instytucja klasyfikacyjna przestrzegała wcześniej międzynarodowych sankcji wobec Iranu, które obowiązywały od połowy 2012 r. do końca 2015 r.

"PRS jest przekonany, że cele polityczne nie powinny zagrażać bezpieczeństwu morskiemu i ochronie środowiska, i obstaje przy swojej misji, którą jest dostarczanie statkom usług nadzoru technicznego" - napisano w e-mailu skierowanym do Lloyd's List.

PRS należy do Międzynarodowego Stowarzyszenia Towarzystw Klasyfikacyjnych (International Association of Class Societies - IACS) i posiada w swojej klasie (obejmuje klasyfikacją) 307 statków o łącznej nośności 3,5 mln ton - czytamy w materiale opublikowanym przez Lloyd's List (liczba ta może obejmować tylko statki od pewnego progu wielkości, a nie wszystkie lub może być ograniczona ze względu na inne kryterium, np. rodzaju statków - red.).

Według najnowszego sprawozdania IACS, polskie towarzystwo klasyfikacyjne znajduje się na drugiej od końca pozycji pod względem łącznej wielkości klasyfikowanej floty wśród 12 członków tej organizacji.

Dla porównania, według IACS, na którą powołuje się Lloyd's List, największe obecnie towarzystwo klasyfikacyjne, ABS, ma w klasie statki o łącznej nośności 375,2 mln ton.

Zdaniem Lloyd's List (wskazującego na informacje z IACS jako źródło) tankowce NITC są jedynymi tego typu statkami w rejestrze PRS.

Z kolei według bazy danych IHS Sea-web Ships - PRS aktualnie ma w klasie 13 zbiornikowców naftowych NITC o łącznej nośności 3 708 379 ton. Według tego samego źródła wszystkich pozostałych 428 statków w klasyfikacji PRS to łącznie 4 814 659 ton nośności (znajduje się wśród nich jeszcze jeden statek NITC - chemikaliowiec o nośności 35 155 t).

Tak więc zbiornikowce naftowe NITC, pod względem nośności, mogą stanowić aż 43,5 % wielkości floty objętej nadzorem PRS.

Spośród 13 zbiornikowców naftowych NITC odnotowywanych przez IHS z klasą PRS, a jednocześnie nie wymienianych przez Lloyd's List (Dan, Dream II, Humanity, Diamond II, Dover, Downy, Sana), część figuruje jako przeniesione pod klasyfikację PRS w listopadzie 2018 roku, a część ma status klasy PRS określany jako contemplated (rozważany lub w trakcie procedury transferu klasy) w lutym 2019 r.

Według IHS, PRS klasyfikuje obecnie łącznie 441 statków o łącznej nośności 8 523 038 t (łącznie z zaledwie kilkoma w budowie / zamówieniach i jednym przeznaczonym na złom).

Według bazy danych światowej floty i zamówień stoczniowych IHS, statki NITC, o nośności od 164 154 do 319 999 ton są największymi jednostkami klasyfikowanymi przez PRS - zajmują pod tym względem wszystkie 13 czołowych miejsc w rejestrze PRS. Irańskie zbiornikowce klasy VLCC (około 300 tys. ton nośności) są także najprawdopodobniej największymi statkami pod nadzorem PRS w historii tego towarzystwa klasyfikacyjnego.

Przypomnijmy, że PRS został wykluczony z IACS (co utrudniało funkcjonowanie na rynku) po głośnej katastrofie statku objętego jego klasą w 2001 roku. Po zmianach w PRS, zapewniających i potwierdzających poprawność procedur i jakość usług PRS, IACS, nie mogąc znaleźć merytorycznych i natury jakościowej argumentów przeciwko ponownemu przyjęciu PRS-u w swoje szeregi, upierał się przy kryterium progu wielkości klasyfikowanej floty, co wykluczało polską instytucję klasyfikacyjną. Po długotrwałych staraniach PRS został ponownie przyjęty do IACS w 2009 roku.

z mediów (Lloyd's List), PBS (PortalMorski.pl)

Poniżej stanowisko PRS w sprawie usług nadzoru nad irańskimi statkami

+11 Nie rozumiem...
Jeśli USA nakładają sankcje na dowolny kraj świata, to znaczy tylko tyle, że muszą ich przestrzegać wyłącznie amerykańskie firmy. USA to nie jakiś trybunał międzynarodowy, tylko suwerenne, wolne i samodzielne państwo, równe w kwestii uprawnień innym suwerennym i wolnym państwom we wspólnocie państw świata. Jeśli sankcje miałyby obowiązywać wszystkie państwa, musiałaby je nałożyć organizacja międzynarodowa, np. ONZ, która te państwa zrzesza. No ale tak podpowiada zdrowy rozsądek, który oczywiście w świecie zdominowanym przez jankesów wielkiego zastosowania nie ma.
25 marzec 2019 : 06:40 Barbarus Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+5 katastrofy
Katastrofa w 2001 ,z którą łączono polskiego klasyfikatora nie była tak głośna jak ta,do której doszło rok później w połowie listopada 2002 w strefie rozgraniczenia ruchu przy C.Finisterre.Mam tu na myśli katastrofę tankowca Prestige.Koszty związane z likwidacją szkód ponoć przewyższyły koszty katastrofy promu kosmicznego.''Czarna fala''powstała po zatonięciu tankowca dotarła do europejskich,atlantyckich, obszarów nadmorskich rozciągających się od Francji przez Hiszpanię do półn.Portugalii,powodując klęskę ekologiczną.Najbardziej ucierpiała Hiszpania.Przeprowadzone dochodzenie i postępowanie sądowe nie ustaliło winnych katastrofy,zaś jedynym skazanym był kapitan tankowca,ukarany za niesubordynację wobec hiszpańskich władz ratowniczych.Nie mówiono o odpowiedzialności klasyfikatora.
25 marzec 2019 : 12:00 hihi Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
0 a jednak
może ostatecznie nie odpowiedziało towarzystwo klasyfikacyjne, ale bardzo dużo i szeroko dyskutowano o odpowiedzialności klasyfikatora w sprawie Prestige.
25 marzec 2019 : 13:31 aneks Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
+3 kilka ciekawostek
Katastrofa Prestige zdarzyła się w czasie gdy premierem rządu w Hiszpani był José Maria Aznar.Jego prawa ręką ds. wypadku Prestige był Mariano Rajoy do niedawna premier rządu Hiszpanii,zaś dla hiszpańskiej telewizji wypadek relacjonowała doña Letizia Ortiz Rocasolano,która kilka lat później została żoną następcy tronu,a obecnie jest królową Hiszpanii.
25 marzec 2019 : 15:51 hihi Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
-8 katastrofa
firma rządowa zawiera znaczące umowy handlowe z państwem reżimowym będącym w wojennym konflikcie z Izraelem z którym próbujemy ratować dobre relacje..to już nie jest dyplomatyczne faux pas, oto prawdziwa katastrofa
25 marzec 2019 : 19:45 premium Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1 1

Źródło: