Prawo, polityka

Decyzja rządu ws. zakupu fregat Adelaide była inna niż spodziewał się minister obrony narodowej i ja; zmieniła się kilka dni przed moim wyjazdem do Australii, to mnie zaskoczyło, bo uważałem zakup fregat za realny i sensowny - podkreślił w środę prezydent Andrzej Duda w Polsat News.

"Decyzja rządu była inna niż spodziewał się Minister Obrony Narodowej, niż spodziewałam się ja" - powiedział w Polsat News Andrzej Duda. Przyznał, że o decyzji dowiedział się kilka dni przed wyjazdem do Australii i ta decyzja "go zaskoczyła". "Tak, to mnie zaskoczyło, bo uważałem, że jest realne i sensowne kupienia takich okrętów na okres przejściowy, dopóki nie wyprodukujemy własnych okrętów tego typu" - podkreślił prezydent.

Dopytywany dlaczego rząd zrezygnował z zakupu fregat Adelaide odpowiedział: "W rządzie decyzja należy do premiera. Dyskutowaliśmy, był podział zdań w obrębie samych ekspertów z zakresu marynarki wojennej". Duda przyznał, że w tej kwestii miał podobne zdanie, jak szef resortu obrony. Spytany, czy gdyby sam miał podjąć tę decyzję, kupiłby fregaty prezydent odpowiedział: "Myślę, że tak, bo uważam, że byłyby okrętami na okres przejściowy dla polskiej marynarki, pozwalającymi na realizacje wielu zadań, w tym zadań w zakresie misji międzynarodowych".

Pytany o ocenę pracy szefa resortu obrony Mariusza Błaszczaka Duda podkreślił, że bardzo dobrze współpracuje mu się z obecnym szefem MON. "Jestem zadowolony z jego pracy" - podkreślił prezydent.

Informacje, że Polska może nie zakupić australijskich fregat typu Adelaide pojawiły się w mediach jeszcze przed sierpniowym wyjazdem prezydenta i szefa MON do Australii. Ostatecznie do ich zakupu nie doszło.

Adelaide to zmodyfikowane do potrzeb Australii zaprojektowane w USA fregaty klasy Oliver Hazard Perry - dwie jednostki tej klasy przekazane przez Stany Zjednoczone Polsce, gdzie otrzymały nazwy Kościuszko i Pułaski. Australijskie fregaty zostały zmodernizowane przed 10 laty, otrzymując m. in. nowy system obrony przeciwlotniczej. Za zakupem używanych - lecz nowocześniejszych niż polskie fregaty Kościuszko i Pułaski - jednostek opowiadało się wielokrotnie BBN.

Premier Mateusz Morawiecki pytany w sierpniu przez PAP, czy zablokował zakup starych australijskich fregat dla Marynarki Wojennej powiedział: "Po rządach naszych poprzedników, polska armia wymaga tak szeroko zakrojonej modernizacji i znaczącego wzmocnienia, że czasami analizy, rozmowy i rozważania mylone są z decyzjami. W sprawie zakupu australijskich fregat nie było ani decyzji polskiego MON, ani mojej decyzji blokującej".

autor: Krzysztof Kowalczyk

+3 Czy autor, redaktor, korektor (?)...
... mają zdaną maturę?
04 październik 2018 : 14:17 x Odpowiedz | Cytuj | Zgłoś
1 1 1 1

Źródło: